Włochy, Irlandia i Chorwacja zagrają w Poznaniu mecze Euro 2012

- Gramy w Poznaniu? Naprawdę? Nawet nie wiedziałem! - mówi Nicola z włoskiej Ferrary, jeden ze studentów Erasmusa, którzy razem z poznaniakami oglądali losowanie finałów Euro 2012. Najbardziej cieszyli się... Polacy

Poznań wraz z Gdańskiem gości grupę C, w której grają: Hiszpania, Włochy, Irlandia i Chorwacja. Hiszpania mecze rozegra w Gdańsku (tamtejsza prasa twierdzi jednak, że aktualni mistrzowie świata i Europy zamieszkają w Poznaniu), pozostałe ekipy dwukrotnie wystąpią u nas:

*10 czerwca (godz. 20.45) Irlandia zagra z Chorwacją

*14 czerwca (godz. 18) Włosi zmierzą się z Chorwatami

*18 czerwca (godz. 20.45) Włochy zmierzą się z Irlandią.

- Fantastyczne losowanie! Zadowoleni? To mało powiedziane, że jesteśmy zadowoleni! - komentują Jan, Patryk i drugi Patryk, kibice z Poznania, którzy wraz z setkami innych ludzi przyszli w piątek do namiotu na pl. Wolności, by śledzić losowanie finałów Euro 2012. Tłumy chętnych na wspólne oglądanie były tak wielkie, że część musiała stać na zewnątrz. Stali, choć padał deszcz.

- Jesteśmy zadowoleni i z powodu Polski, i z powodu Poznania. Polska trafiła do bardzo łatwej grupy, niemal wymarzonej - dodają chłopcy, którzy wiwatowali po każdym z wylosowanych rywali naszej reprezentacji - Czechach, Grecji i Rosji.

- To, że przyjadą do Poznania Włosi, to bardzo źle. Nudni makaroniarze - uważa Jan, ale szturcha go od razu Patryk: - Co ty gadasz?! Świetna drużyna, no i piękne włoskie dziewczyny! Co ty w ogóle opowiadasz?!

Żaden z chłopców nie pamięta za to poprzedniej wizyty irlandzkich kibiców w Poznaniu 20 lat temu. - Byli tu? Serio? No to znowu przyjadą! I na pewno będą bardziej kulturalni od nas - mówią i dodają, że dla nich jako kibiców Euro 2012 może być najważniejszym przeżyciem w całym życiu.

Cieszą się też Włosi, którzy na losowanie stawili się licznie. Większość to studenci Erasmusa. - Naszym głównym rywalem w grupie będzie Hiszpania, wiadomo... Pozostałe mecze gramy w Poznaniu? Naprawdę? Nawet nie wiedziałem! - otwiera oczy Nicola z Ferrary i dzieli się nowiną z kolegami. - No to znakomicie, bo mamy do Poznania świetny, krótki lot z Mediolanu. Przyjedzie tu mnóstwo Włochów.

Chorwatów na wspólnym oglądaniu nie było, za to wielki aplauz robiła jedyna Irlandka. - Nie jestem kibicem, ale teraz zamierzam być - mówi rudowłosa Jennifer z miasta Athlone. - Losowanie jest świetne. Nawet nie przypuszczałam, że trafimy do Poznania, gdy tu przyszłam.

Najliczniejszą grupę w namiocie stanowili Hiszpanie - z flagami w dłoniach i na twarzach, ze śpiewem na ustach. - Mogliśmy trafić do tej grupy śmierci B. A tak wylosowaliśmy nieźle - mówi Josef, który mieszka w Melilli.

Wraz z kibicami losowanie oglądał też prezydent Ryszard Grobelny. Twierdzi, że nie zamarł, gdy Poznaniowi groziło skojarzenie tu Anglii z Irlandią. - Nie zdążyłem, za szybko losowali - śmieje się. - Dla Poznania to chyba optymalny wybór. Kibice włoscy, irlandzcy i chorwaccy będą kolorowi i rozśpiewani, a przy tym bezpieczni i sympatyczni. Nie sądzę, aby kryzys powstrzymał ich w domach. Już nie mogę się doczekać!

Więcej o: