Euro 2012. Baraże (prawie) rozstrzygnięte

Bośnia - Portugalia, Turcja - Chorwacja, Czechy - Czarnogóra i Estonia - Irlandia - zwycięzcy tych czterech barażowych par uzupełnią stawkę finalistów mistrzostw Europy, które w 2012 roku rozegrane zostaną w Polsce i na Ukrainie. Po pierwszych meczach prawie pewni awansu mogą być Chorwaci, Czesi i Irlandczycy, a w dobrej sytuacji są Portugalczycy.

Kibicujemy polskiej kadrze! Pokażmy ilu nas jest - Facebook Polska biało-czerwoni  ?

Zobacz bramki z meczów na Z Czuba.tv ?

Każdy baraż składa się z dwóch spotkań - rewanże zaplanowano na najbliższy wtorek.

Bośnia - Portugalia 0:0

Początek meczu był bardzo wyrównany. Obie drużyny grały uważnie w obronie, w ciągu pierwszych dziesięciu minut piłkarze oddali jeden celny strzał - główkę Meirelesa wybronił jednak Begović. Po kwadransie Portugalczycy przejęli kontrolę, ale wciąż nie mieli dobrej okazji do strzelenia gola. Na początku drugiej połowy goście nadal nacierali i udało im się wypracować groźną sytuację, którą zmarnował Ronaldo. Bośniacy dobrze grali z kontry, mieli swoje okazje do strzelenia gola, ale dwukrotnie spudłował Vedad Ibisević. Ostatecznie bramki nie padły i faworytem przed rewanżem jest Portugalia, która zagra u siebie.

Turcja - Chorwacja 0:3

Chorwaci doskonale rozpoczęli wyjazdowe spotkanie z Turcją. Już w 2. minucie bramkę strzelił Ivica Olić, napastnik Bayernu Monachium. Po kwadransie obudzili się Turcy, stworzyli kilka sytuacji, ale to Chorwaci zdobyli drugą bramkę. W 32. minucie po podaniu Srny głową trafił Mario Mandzukić. Sześć minut po rozpoczęciu drugiej połowy na 3:0 podwyższył - znów po asyście Srny i znów głową - Vedran Corluka. Chorwaci kontrolowali mecz i przed rewanżem są w doskonałej sytuacji.

Czechy - Czarnogóra 2:0

Na pierwszego gola w Pradze kibice czekali do 63. minuty, kiedy to Vaclav Pilar wykorzystał podanie Rosicky'ego. Czarnogórców dobił w doliczonym czasie gry Tomas Sivok, który głową podwyższył na 2:0. Ciężko będzie Czarnogórcom odrobić taką stratę w rewanżu.

Estonia - Irlandia 0:4

Od 13. minuty Irlandia prowadziła 1:0 po strzale głową Keitha Andrewsa - asystował Aiden McGeady. W 34. minucie z boiska - za drugą żółtą kartkę - wyleciał Estończyk Andrei Stepanov. Osłabienie gospodarze nie byli w stanie skutecznie bronić się przed nacierającą Irlandią i w 67. minucie stracili drugą bramkę - jej autorem Jonathan Walters. Cztery minuty później było po meczu - na 3:0 strzelił Robbie Keane. W 77. minucie Estończycy grali już w dziewięciu, bo czerwoną kartkę zobaczył Piiroja. Irlandczycy nie mieli zamiaru litować się nad rywalem i dobili go w 88. minucie - rzut karny wykorzystał Keane.

Zobacz najsłynniejszych piłkarzy z nr. 11 na koszulce [WIDEO] ?

Więcej o: