"Szaleństwo Rooneya". Może pauzować nawet trzy pierwsze mecze Euro

Wayne Rooney w 73. minucie piątkowego spotkania zremisowanego przez Anglię 2:2 z Czarnogórą dostał czerwoną kartkę. To oznacza, że nie zagra w pierwszym meczu Euro, a UEFA prawdopodobnie jeszcze wydłuży karę za bezmyślny faul 25-letniego Anglika. Angielskie media sugerują, że na zachowanie Rooneya wpływ miało aresztowanie jego ojca i wujka.

Kibicujemy polskiej kadrze! Pokażmy ilu nas jest - Facebook Gramy Euro 2012 ?

Zostało 16 minut do końca regulaminowego czasu gry. Anglia prowadziła 2:1 z Czarnogórą, która robiła wszystko by wyrównać stan meczu. Wayne Rooney zaciekle walczył o piłkę z Miodragiem Dzudoviciem i kiedy mimo wszelkich starań Anglika piłka ostatecznie znalazła się w posiadaniu Czarnogórca, Rooney wyładował swoją złość kopiąc odwróconego plecami rywala w łydkę. Kiedy ten padł na murawę, odwrócił się do Capello rozkładając z rezygnacją ręce. Sędzia Wolfgang Stark długo się nie zastanawiając pokazał czerwony kartonik.

- Jestem niezadowolony, absolutnie. Rozmawiałem z nim i powiedział mi, że popełnił głupi błąd i przeprosił. Jest ważnym zawodnikiem, ale widziałem już takich jak on popełniających takie błędy - skomentował zachowanie piłkarza selekcjoner Anglików Fabio Capello.

"Daily Mail" określił zajście jako "szaleństwo Rooneya". Angielskie media zauważają, że piłkarz osłabił swój zespół w trudnym momencie i ostatecznie to się zemściło, kiedy w 90. minucie Czarnogórcy wyrównali. Ponadto Anglia będzie musiała sobie radzić bez niego co najmniej w pierwszym meczu Mistrzostw Europy, w których udział zapewniła sobie w piątek. UEFA prawdopodobnie jednak przedłuży zawieszenie dla Rooneya.

Być może Rooney powtórzy historię Andrieja Arszawina, który pauzował przez dwa pierwsze mecze Euro 2008 po tym jak w ostatnim meczu eliminacji z Andorą również otrzymał czerwoną kartkę. Kiedy skończyła mu się dyskwalifikacji bardzo pomógł drużynie Rosji w dotarciu do półfinału, a dzięki dobrym występom z Zenitu wykupił go Arsenal.

Eliminacje Euro 2012. Wszystkie wyniki i tabele

Zatrzymanie ojca miało wpływ?

Angielskie media sugerują, że duży wpływ na zachowanie Rooneya miało aresztowanie jego ojca. Tak samo uważa selekcjoner Czarnogóry, który był zaskoczony, że Rooney w ogóle pojawił się na boisku.

- To co dzieje się w życiu Rooneya jest bardzo poważne i nie jest łatwo skupić się na grze w takiej sytuacji. Myślę, że dlatego mógł zrobić to co zrobił - powiedział trener Branko Brnović.

Capello uważa, że sprawa aresztowania ojca nie miała wpływu na zachowanie Rooneya. - Piłkarze zawsze myślą tylko o tym co dzieje się na boisku, nie o tym co poza nim, o sprawach osobistych - powiedział Capello. - Czasami niecelnie podajesz, nie potrafisz opanować piłki i jesteś niezadowolony. Myślę, że był po prostu sfrustrowany. Grał dobrze przez 35 minut i zakwalifikowaliśmy się. O to nam chodziło - dodał selekcjoner Anglii.

Wyrozumiali koledzy

Rooneya wspierali po meczu także koledzy z reprezentacji.

- Nie można zapominać o jego całym wkładzie w zakwalifikowanie się Anglików - skomentował sytuacje John Terry.

- Widziałem Danny'ego Welbecka 5 minut później. Dostał w szczękę [w starciu z rezerwowym Milanem Jovanoviciem] i pomyślałem: "Co to było? Dlaczego tam nie było czerwonej kartki?" - opowiadał po meczu bramkarz Anglików, Joe Hart.

Gazety przypominają, że Rooney jest dopiero drugim reprezentantem Anglii po Davidzie Beckhamie, który dostał dwie czerwone kartki w narodowych barwach. Pierwszy raz otrzymał ją podczas meczu z Portugalią w 2006 roku, kiedy bardzo brutalnie potraktował rywala.

- Znajdziemy sposób by dobrze grać bez niego. Spróbujemy gry bez Rooneya w meczach towarzyskich - powiedział Capello. Pierwszą okazję ku temu będą mieli w towarzyskim spotkaniu z Hiszpanią zaplanowanym w terminie barażowym.

Futbolowi krezusi z Wysp Brytyjskich. Kto ma najwięcej?

 

Euro 2012. Druga liga z szansami na awans ?

Więcej o: