Sport.pl

Dwóch najlepszych bramkarzy świata wystąpi na Arenie Gdańsk. Golkiperzy głównymi postaciami Euro 2012?

10 czerwca na murawę Areny Gdańsk wybiegną reprezentacje Hiszpanii i Włoch. Bramek obu ekip strzec będzie dwóch najlepszych bramkarzy świata Iker Casillas i Gianluigi Buffon. Ogólnie zanosi się na to, że głównymi bohaterami mistrzostw Europy rozgrywanych w Polsce i na Ukrainie mogą stać się golkiperzy.
. . .

Dwóch najlepszych bramkarzy świata wystąpi na Arenie Gdańsk. Golkiperzy głównymi postaciami Euro 2012?

Według Międzynarodowego Stowarzyszenia Historyków i Statystyków Futbolu (IFFHS) w Gdańsku spotka się ze sobą dwóch najlepszych bramkarzy świata rankingu prowadzonego od 1987 roku. Patrząc jednak na składy pozostałych uczestników Euro 2012, można dostrzec jeszcze kilku golkiperów, którzy także są gwiazdami swoich reprezentacji i zdecydują o ich obliczu podczas Euro 2012.

Gianluigi Buffon Gianluigi Buffon Fot. Roberto Candia AP

Gianluigi Buffon (Włochy)

Międzynarodowe Stowarzyszenie Historyków i Statystyków Futbolu (IFFHS) umieściło go na 1. miejscu. W reprezentacji od 1997 roku. Mistrz świata z 2006 roku. Pomimo 34 lat wciąż stanowi ostoję zarówno Squadra Azzurra jak i Juventusu Turyn. Żywa legenda, w tym roku poprowadził swój klub do mistrzostwa Włoch, które zostało okraszone ligowym bilansem bez porażki. W swojej karierze miał tyle fantastycznych parad, że ciężko znaleźć tę najważniejszą. Ośmiokrotnie wybierany najlepszym bramkarzem Seria A.

Buffon w akcji

Iker Casillas Iker Casillas Fot. Frank Augstein AP

Iker Casillas (Hiszpania)

Od zawsze związany z Realem Madryt. Mistrz Europy z 2008 i świata z 2010 roku. Pięciokrotnie wygrywał ligę hiszpańską, dwukrotnie triumfował w Lidze Mistrzów. Nikt w Hiszpanii nie wyobraża sobie bramki klubowej lub reprezentacji bez Casillasa. Pomimo niesamowitych umiejętności nie uważa się za galaktycznego gracza. Chce by postrzegano go jako skromnego sportowca. Według IFFHS zajmuje wśród bramkarzy pozycję nr 2 na świecie.

Jego starcie z Buffonem na Arenie Gdańsk będzie jednym z tych najbardziej emocjonujących podczas Euro 2012.

Najlepsze parady Casillasa w sezonie 2011/2012

Petr Cech (Czechy)

Największa gwiazda reprezentacji Czech, w której gra od 10 lat. W minionym sezonie osiągnął swój największy sukces z zespołem Chelsea Londyn wygrywając Ligę Mistrzów. Siedmiokrotnie wybierany najlepszym piłkarzem Czech. W październiku 2006 roku w meczu z Reading, w starciu z zawodnikiem rywali doznał groźnego urazu głowy, który doprowadził do operacji czaszki. Już w styczniu 2007 Cech powrócił na boisko, ale od tamtego momentu na każde spotkanie wychodzi w ochronnym kasku. IFFHS sklasyfikowało go na 6. miejscu.

Oby o swoich umiejętnościach zapomniał 16 czerwca podczas meczu z Polską.

Czeski Superman

Polska - Andora. Wojciech Szczęsny Polska - Andora. Wojciech Szczęsny Fot. Kuba Atys / Agencja Gazeta

Wojciech Szczęsny (Polska)

Obok mistrzowskiej trójki z Dortmundu, to w nim pokładamy największe nadzieje związane z dobrą grą Polaków. Pomimo 22 lat jest już kluczową postacią trzeciego zespołu ligi angielskiej. O jego wartości świadczy fakt, że kiedy przez ostatnie pięć tygodni rozgrywek ekstraklasy, gdy Arsenal Londyn walczył o 3. miejsce, trener Arsene Wenger wystawiał Szczęsnego w podstawowym składzie pomimo kontuzji barku. A przecież w Premier League zadebiutował raptem 13 grudnia 2010 roku, by już 28 stycznia 2011 usłyszeć z ust trenera, że jest numerem jeden.

Tak broni nasz najlepszy bramkarz

Manuel Neuer (Niemcy)

Bohater najgłośniejszego transferu  minionego sezonu Bundesligi. Mierzący 193 cm bramkarz przeniósł się z Schalke 04 Gelsenkirchen do Bayernu Monachium. Kibice jego nowego klubu, którzy delikatnie mówiąc nie darzą sympatią fanów i zawodników Schalke, stwierdzili wówczas, że nigdy nie zaakceptują bramkarza tak mocno związanego z zespołem z Gelsenkirchen (Neuer nawet tam się urodził). Także w swoim rodzinnym mieście 26-latek zyskał miano Judasza. Kiedy jednak zaprezentował swoje umiejętności bramkarskie i w półfinale Ligi Mistrzów obronił dwa rzuty karne w meczu z Realem Madryt (Bayern awansował do finału tych rozgrywek) stał się bohaterem klubu z Bawarii. W Niemczech panuje przekonanie, że reprezentacja i klub z Monachium znalazły wreszcie następcę Olivera Kahna. A Neuer ma już w dorobku brązowy medal mistrzostw świata, który zdobył w 2010 roku w RPA. Przez IFFHS sklasyfikowany jest na 40. pozycji.

Neuer w sezonie 2011/2012

Igor Akinfiejew (Rosja)

26-latek od lat typowany jest do międzynarodowej kariery. Jego kunszt bramkarski dostrzegli najwięksi europejscy eksperci. Akinfiejew wciąż reprezentuje jednak barwy moskiewskiego CSKA. 2009 roku miał być następcą Edwia van der Sara w Manchesterze United, a trzy lata wcześniej odrzucił ofertę Chelsea Londyn. W 2008 roku, razem z reprezentacją, zdobył brązowy medal mistrzostw Europy. Euro 2012 będzie dla niego kolejną okazją, aby zaprezentować swoje nieprzeciętne umiejętności i wreszcie zacząć podbój piłkarskiej Europy. Na słabszy występ liczymy tylko 12 czerwca w meczu z biało-czerwonymi jeśli oczywiście wyjdzie on w podstawowym składzie. Trener Rosjan Dick Advocaat nie wie, czy w bramce nie postawić na Wiaczesława Małafiejewa. Wszystko dlatego, że Akinfiejew zmagał się ostatnio z kontuzją kolana. IFFHS sklasyfikowało Akinfiejewa (uważanego na najbardziej wartościowego piłkarza reprezentacji Rosji -  16,5 mln euro) na 37. miejscu.

Najlepszy rosyjski bramkarz

Joe Hart (Anglia)

Największy problem reprezentacji Anglii ostatnich lat? Pozycja bramkarza. Wyspiarze mają jednak nadzieję, że lekiem na całe zło będzie Hart. Potężny, mierzący 197 cm bramkarz jest świeżo koronowanym mistrzem kraju w barwach Manchesteru City. Podczas mistrzostw świata w 2010 roku był trzecim bramkarzem reprezentacji i nie zagrał w RPA ani minuty. Według IFFHS w latach 1987-2011 zajmuje on 73. miejsce wśród najlepszych bramkarzy.

Hart w sezonie 2011/2012

Shay Given (Irlandia)

Ostoja reprezentacji Irlandii. Pomimo 36 lat ma pewne miejsce w bramce drużyny prowadzonej przez Giovanniego Trapattoniego. Mierzy 187 cm i brak odpowiedniego wzrostu, to największe zarzuty najczęściej wysuwane w kierunku Irlandczyka. Kiedy jednak przychodzi do meczu, swoją postawą na linii zamyka usta większości krytykom. 62. miejsce przyznane przez IFFHS.

Given w akcji


Więcej o: