Euro 2012. Małe hura na stadionie narodowym

Damy radę, nadrobimy atmosferą - tak rok przed Euro 2012 brzmi oficjalny przekaz z podsumowania przygotowań w Warszawie.
Warszawa kwitnie. Stadion Narodowy rośnie. Walce walcują. Leje się woda w fontannach multimedialnych. Niskopodłogowe autobusy czerwienią migają, zaglądają do okien swingom (tramwajom). Z filmu o przygotowaniach stolicy do Euro 2012 tryskał optymizm. - Bardzo dużo zrobiliśmy, choć może nie wszystko jest zapięte na ostatni guzik - twierdzi wiceprezydent miasta Jacek Wojciechowicz.

Rząd nie daje rady

Ale media biją na alarm, bo został już tylko rok - a Stadion Narodowy, na którym 8 czerwca 2012 r. rozegrany zostanie mecz otwarcia, ma zostać oddany z kilkumiesięcznym opóźnieniem. Premier Donald Tusk podał nową datę: 30 listopada.

Pod znakiem zapytania stoi połączenie autostradowe stolicy z Europą Zachodnią - A2. Na tzw. froncie robót widać głównie zwały piachu i sterczące z niego podpory z żelbetu. Zapowiada się blamaż państwowego wykonawcy Covec z Chin, który ma zbudować ponad połowę z 92-kilometrowego odcinka między Warszawą a Łodzią.

- Mimo opóźnień pozostajemy optymistami. Polska i Ukraina zdążą z przygotowaniami - mówi sekretarz generalny UEFA Gianni Infantino. - Mecz otwarcia stadionu w Warszawie odbędzie się w Gdańsku - i odwrotnie: wczoraj Francja grała z Polską na Legii zamiast na Baltic Arenie. Straciłem trochę włosów na głowie - przyznaje, wskazując na łysinę.

Rok przed Euro 2012 wyraźnie widać, kto z czym nie daje sobie rady - jak po grudzie idą inwestycje rządowe, lepiej radzi sobie samorząd, tak zresztą jest w całej Polsce. Do wielkich osiągnięć trudno zaliczyć modernizację Dworca Centralnego, która przywraca mu standard znany z lat 70. minionego wieku, kiedy to w holu odbywały się nawet pokazy PRL-owskiej mody. To tak, jakby się chwalić, że udało się w końcu wyszorować, odświeżyć i odmalować kolejowego brudasa - 22 lata po odzyskaniu wolności.

Praga tłem horroru

W liczbach wszystko wygląda imponująco. - Polska jest wielkim placem budowy. Łączny koszt inwestycji w latach 2008-12 to ok. 25 mld euro (prawie 100 mld zł) - chwalił się minister sportu Adam Giersz.

Wiceprezydent Wojciechowicz przybliżył warszawskie przedsięwzięcia realizowane przez instytucje centralne, miejskie i wojewódzkie. - To ok. 17 mld zł, w tym ok. 40 miejskich inwestycji będzie kosztować ok. 6 mld zł - mówił.

Liczby mogą oszołomić, nie przykryją jednak porażek, i to mimo wydania kolosalnych kwot. Po wybraniu Polski i Ukrainy w kwietniu 2007 r. na gospodarzy piłkarskich mistrzostw w 2012 r. politycy kreślili wizję tygrysa Europy, który dokona wielkiego cywilizacyjnego skoku. Program megamodernizacji obejmował budowę autostrad i dróg ekspresowych między głównymi miastami w Polsce, a także do Niemiec i na Ukrainę, remonty linii kolejowych, nowe dworce PKP. Program maksimum przez cztery lata skrócił się do programu absolutnego minimum: stadiony i jakiś dojazd do nich. Kłopot mamy nawet z realizacją tego.

Największym lokalnym przegranym rok przed Euro jest warszawska Praga, która będzie mieć dwukilometrowej długości płot wokół Stadionu Narodowego i rozgrzebane skrzyżowanie przy Dworcu Wileńskim z powodu opóźnionej budowy drugiej linii metra. Dziennikarz niemieckiego dziennika "Berliner Zeitung" Ulrich Krökel, który zapuścił się w te okolice, napisał w reportażu: "Jeszcze dwa lata temu było tutaj olbrzymie targowisko, które przyciągało handlarzy z całej Europy. Kiedy jedzie się autobusem, w okolicy pełno jest ciemnych zaułków. Co chwilę w asfalcie można zauważyć metrowy krater. Wygląda to bardziej jak tło horroru, a nie jak miejsce, gdzie odbędzie się festiwal radosnego futbolu".

Co będzie na Euro 2012?

* W dniach meczów do Warszawy może przyjeżdżać do 150 tys. kibiców z kraju i zagranicy, a w pozostałe dni 30-50 tys. - koleją, samolotami, autobusami i samochodami.

* Na Lotnisku Chopina jesienią zakończy się modernizacja pasów startowych, trwają odbiory na budowie pirsów południowego i środkowego łączących stary i nowy terminal. Z lotniska uda się dojechać koleją do centrum i na stadion. Trwa budowa 2-km. łącznika ze stacją pod portem lotniczym. Połączenie miało być gotowe w grudniu, teraz mówi się o marcu 2012. Szybka Kolej Miejska już kupiła 13 nowoczesnych składów, z których każdy zabierze do 900 pasażerów - pojawią się do września.

* Miasto zapowiada, że powstanie 37 km obwodnicy od Ursynowa do Marek przez Konotopę i Bemowo. Ma też być gotowa odnoga koło Lotniska Chopina (S79), która ma już rok opóźnienia. Na razie zbudowano 10 km obwodnicy od Konotopy do Powązek (S8 przez Bemowo).

* Będzie gotowa trasa mostu Północnego przez Wisłę i trzypoziomowy węzeł Al. Jerozolimskie - Łopuszańska.

* W mieście już jeździ ok. 50 nowoczesnych niskopodłogowych tramwajów Swing. Do Euro będzie ich 120 (docelowo 186). Za rok z ulic znikną stare ikarusy. W latach 2007-12 uda się wymienić ponad tysiąc autobusów.

* Dobiega końca urządzanie Centrum Bezpieczeństwa Warszawy za ponad 40 mln zł przy ul. Młynarskiej 43/45. Tu działać ma Centrum Powiadamiania Ratunkowego pod nr. telefonu 112 oraz Zintegrowane Stanowisko Koordynacji i Reagowania.

Działa już 3618 kamer, z czego miejski monitoring to 395, metro ma 285, Zarząd Dróg Miejskich - 104, autobusy i tramwaje - 2442, SKM - 234.

* W 39 szpitalach publicznych jest 14 tys. łóżek. W pięć najważniejszych dla obsługi Euro miasto zainwestowało 200 mln zł (m.in. w Bielański, Grochowski, Praski i Czerniakowski).

Warszawską prezentację Euro można zobaczyć w serwisie warszawa.gazeta.pl