Sport.pl

Euro 2012. Specjalista ds. bezpieczeństwa: Włosi i Serbowie zawiedli

PRZEGLĄD PRASY. Stefan Dziewulski, który w spółce PL.2012 jest specjalistą ds. bezpieczeństwa komentuje w wywiadzie dla ?Przeglądu Sportowego? zdarzenia do jakich doszło we wtorek w Genui, gdzie zamieszki wywołane przez serbskich chuliganów doprowadziły do przerwania meczu. - Policja serbska nie dokonała właściwego rozpoznania wśród grupy wybierającej się na mecz, a i organizatorzy też nie stanęli na wysokości zadania - powiedział Dziewulski.
W wyniku awantur wywołanych we wtorkowy wieczór przez serbskich pseudokibiców, którzy zarzucili boisko racami i świecami dymnymi, nie udało się rozegrać spotkania eliminacji Mistrzostw Europy pomiędzy Włochami, a Serbią.

Decyzję o przerwaniu pojedynku po siedmiu minutach podjęli wspólnie szkocki sędzia Craig Thomson i delegat UEFA Dawid Petriaszwili z Gruzji. Przed meczem przybysze z Bałkanów starli się z policją, co spowodowało opóźnienie rozpoczęcia gry o 40 minut. Łączny bilans zamieszek to 20 rannych i 17 aresztowanych.

- W tej konkretnej sytuacji zabrakło podstawowego elementu - stwierdził Dziewulski. - Policja serbska nie dokonała właściwego rozpoznania wśród grupy wybierającej się na mecz do Włoch i nie przekazała organizatorom pełnej informacji o kibicach, którzy mogą stanowić największe zagrożenie - dodał.

- Organizatorzy też nie stanęli na wysokości zadania jeśli chodzi o kontrolę - zarówno przy wejściu na stadion, jak i nad tym, co się dzieje w sektorze kibiców przyjezdnych. Dopuszczenie do wniesienia przez kibiców na trybuny takich przedmiotów jak race czy butelki jest rzeczą niewyobrażalną - zaznaczył Dziewulski.

Specjalista ds. bezpieczeństwa zadeklarował także, że na Euro w Polsce służby będą maksymalnie przeciwdziałać wszelkim tego typu sytuacjom, ale zaznaczył, że w kwestii bezpieczeństwa nigdy nie da się zagwarantować czegoś w stu procentach: - Jeżeli będzie trzeba, ci - którzy będą stwarzali zagrożenie - zostaną odizolowani od pozostałych kibiców, a później wyprowadzeni ze stadionu - zadeklarował Dziewulski, który dodał, że konsekwencje prawne za zakłócanie porządku mogą być bardzo poważne.

Galeria z zamieszek z udziałem serbskich kibiców. Żeby obejrzeć kliknij zdjęcie




Prowodyr zamieszek w Genui przeprosił Włochów »


Więcej o: