Euro 2012: Wicepremier Ukrainy obawia się o finanse

Iwan Wasiunyk, wicepremier rządu mówi wprost. Największym zagrożeniem dla Euro 2012 na Ukrainie są finansowe braki. - Jeśli będą opóźnienia UEFA może odebrać turniej - przekonywał.
Po kilkudniowej euforii wywołanej decyzją komitetu wykonawczego UEFA, który zdecydował, że mistrzostwa Europy odbędą się w czterech ukraińskich miastach, a ich finał na "Stadionie Olimpijskim" w Kijowie wicepremier tamtejszego rządu studzi nastroje. Według niego największą bolączką przygotowań Ukrainy do Euro 2012 jest zbyt małe finansowanie z budżetu państwa. Jak cytuje Wasiunyka Centurm Informacyjne "Ukraina 2012" w 2009 wydano zaledwie 40 proc. zaplanowanych na ten rok pieniędzy.

Największe opóźnienia dotyczą budowy lotnisk wydano zaledwie 30 proc. zaplanowanych kwot), dróg (37 proc.) i stadionu we Lwowie (50 proc.). - Dlatego teraz nie możemy przerwać prac nawet w Nowy Rok - apeluje. Przypomina też, że UEFA skrupulatnie się przygląda postępowi prac. - Jeśli nie zastosujemy się do wytycznych federacji lub nie wywiążemy się ze zobowiązań możemy stracić Euro 2012 - ostrzega.

Problemem są jednak pieniądze i o czym często piszą ukraińskie media przejrzystości w instytucjach odpowiedzialnych za organizację turnieju. Tuż po tym jak UEFA podtrzymała decyzję dotyczącą Euro na Ukrainie tamtejsze media pisały o aferze wokół budowy stadionu w Kijowie. Efekty pracy parlamentarnej komisji śledczej były druzgocące. Według Rawila Safiułlina przewodniczącego komisji, minister sportu Jurij Pawłenko, który we wszystkich wywiadach zapewnia, że budowa idzie zgodnie z planem, a sam stadion stawiany jest z najwyższej jakości materiałów po prostu kłamie. - Lista wad i niedociągnięć budowlanych jest bowiem bardzo długa. Do budowy użyto gorszej jakości betonu, źle wykonano zabezpieczenia antykorozyjne, a część konstrukcji "nie trzyma parametrów geometrycznych" - przekonuje. - To zaś grozi katastrofą budowlaną.

Według niego zagrożony jest też termin oddania stadionu do użytku. Niektóre prace mają bowiem wielomiesięczne opóźnienia.  »

W najbliższym czasie według Wasiunyka może dojść do odwołania nadzorujących przygotowanie i budowę. Czy to jednak przyspieszy prace?

Specjalny serwis poświęcony Euro 2012 na Sport.pl »