Euro 2012: Decyzja UEFA! Finał w Kijowie, cztery miasta

Ukraina dostała wszystko, co chciała. Euro 2012 odbędzie się w czterech polskich i czterech ukraińskich miastach. Finał w Kijowie!
14.41 - To zwycięstwo Ukrainy - powiedziała z ulgą premier Julia Tymoszenko podczas specjalnie zwołanej konferencji prasowej. - Jestem szczęśliwa, że mistrzostwa odbędą się we wszystkich czterech ukraińskich miastach!

13.36 Prestiżowy ukraiński Kommiersant donosi. - To pewne. Euro w czterech ukraińskich miastach i finał w Kijowie, informację potwierdzają kolejne serwisy.

13.20 Jak podaje PAP, obecnie trwa prezentacja komisji technicznej, która ma zarekomendować władzom UEFA rozwiązanie zagadnienia miast-gospodarzy na Ukrainie. A więc ostatecznej decyzji ciągle nie ma!

13.05 Finał w Kijowie - donosi Interfax Ukraina.

13.00 Według ukraińskich serwisów po burzliwej dyskusji UEFA zdecydowała: Euro 2012 odbędzie się w czterech ukraińskich miastach (Kijowie, Charkowie, Doniecku i Lwowie). Decydująca okazała się decyzja ukraińskiego rządu, który przyznał dodatkowe środki na przygotowania. - Bez tej decyzji Ukraina straciłaby Euro 2012 - cytuje Michela Platiniego serwis Sport Gala.

12.50 Jak donoszą ukraińskie serwisy UEFA zdecydowała, że we wszystkie cztery miasta gościć będą turniej! -

12.30 Trwa posiedzenie UEFA, którym od kilku dni żyje cała Ukraina. Tamtejsze media dywagują, czy tym razem federacja uwierzy zapewnieniom polityków i urzędników, że przygotowania idą zgodnie z planem. Za pół godziny wszystko ma być jasne.

Galeria Euro 2012. Żeby obejrzeć kliknij zdjęcie




Euro na Ukrainie. Problemy i nadzieje

Decyzja o podziale miast - gospodarzy miała zapaść już w maju. Wówczas, jak przyznał później Grzegorz Lato, Michel Platini był tak sfrustrowany stanem przygotowań do Euro na Ukrainie, że rzucił propozycję, by rozegrać turniej w sześciu polskich i dwóch ukraińskich miastach. Na szczęście (dla Ukrainy) wpływowy szef tamtejszego związku Hryhorij Surkis przekonał Platiniego, by dał ostatnią szansę gospodarzom Euro 2012. - Macie czas do 30 listopada - rzucił podczas konferencji prasowej szef UEFA.

I dodał, że wymaga radykalnego przyspieszenia przygotowań także w Kijowie. - Jeśli nie da rady, finał odbędzie się w Warszawie - zagroził.

Od tego momentu rozpoczął się wyścig z czasem. Ukraińskie miasta co kilkanaście dni odwiedzali delegaci UEFA. Zazwyczaj wyjeżdżali z mieszanymi uczuciami. Największy niepokój budziła słaba infrastruktura, a przede wszystkim zbyt mała liczba miejsc w hotelach, które są dla europejskiej federacji jednym z najważniejszych warunków organizacji Euro 2012.

Także nad budowanym stadionem w Kijowie zaczęły się piętrzyć problemy. Szef powołanej przez parlament komisji śledczej alarmował. "Skala nadużyć przy budowie stadionu jest niepokojąca. Możemy stracić Euro - przestrzegał. » Brakowało projektów, w niezbyt jasnych okolicznościach przetarg na budowę dachu wygrała firma, która nigdy nie realizowała podobnych projektów, nieznane były też koszty inwestycji (bez kosztorysu wydano 2 mld. hrywien, a koszt mogły wzrosnąć nawet dwukrotnie).

Złe wieści zaczęły docierać również z kolejnych miast. Lokalne władze apelowały do Julii Tymoszenko, że bez pieniędzy z budżetu państwa nie uda im się zorganizować turnieju. Tymczasem próby pozyskania środków z rezerw banku centralnego spotkały się z wetem prezydenta i protestem Międzynarodowego Funduszu Walutowego  »

Do prasy przeciekł również tajny raport UEFA », z którego wynikało że nie ma najmniejszych szans, by stadion w tym mieście powstał na czas. Eksperci z dużą rezerwą wypowiadali się o hotelach. Tu w raportach UEFA niezmiennie króluje czerwony kolor oznaczający "duże ryzyko"

Mimo problemów jednak władze Ukrainy zapewniają, że uporały się z kłopotami, a przygotowania nabrały właściwego tempa. Kilka dni temu Julia Tymoszenko przyznała kilkaset milionów hrywien na organizację Euro 2012, a władze Kijowa z dumą zakomunikowały, że stadion jest już gotowy w... 40 proc. Usilnie więc wierzą w równy podział miast (4x4) i finał w Kijowie.

Specjalny serwis poświęcony Euro 2012 na - Sport.pl »