Chorzów odpada, Poznań się broni - Euro 2012 w pięciu polskich miastach

Piłkarskie Euro 2012 w aż pięciu polskich i pięciu ukraińskich miastach. Tak ogłosi w najbliższą środę UEFA - takie informacje ?Gazeta Wyborcza? uzyskała w PZPN i dwóch miastach, które starają się o mecze mistrzostw.
Trzy lata do Euro na Ukrainie: "U nas wsio charaszo"

W czwartek zbierają się eksperci i dyrektorzy UEFA, którzy kontrolowali przygotowania w Polsce i na Ukrainie. Specjaliści od stadionów, lotnisk, hoteli, dróg i bezpieczeństwa wydadzą kluczowe opinie. Ostatnie doniesienia z UEFA są takie, że w najbliższą środę cieszyć się będą: Warszawa, Gdańsk, Wrocław, Poznań i Kraków. Z rywalizacji odpadnie Chorzów.

Według wcześniejszych doniesień w walce o Euro, oprócz Chorzowa, miał też odpaść Poznań.

Na Ukrainie sytuacja jest bardziej skomplikowana, ale wszystko wskazuje na to, że wybrane zostaną: Kijów, Donieck, Lwów, Odessa i Dniepropietrowsk. Odpaść ma Charków.

Brzmi to sensacyjnie, bo jeszcze niedawno szef UEFA Michel Platini zapowiedział w Warszawie, że mistrzostwa zostaną rozegrane w sumie w minimum sześciu i maksimum ośmiu miastach. Według naszych rozmówców UEFA zmienia zdanie, doceniając zaangażowanie i inwestycje wszystkich 12 miast rywalizujących o Euro. Równie ważny, o ile nie ważniejszy, jest lobbing wpływowego szefa ukraińskiego futbolu Hryhorija Surkisa, dzięki któremu Polska i Ukraina dwa lata temu dostała Euro.

Zdaniem innych podział 5+5 oznacza tylko przedłużenie walki o Euro, bo pod koniec roku 2009 UEFA jeszcze raz zweryfikuje stan przygotowań. I zmniejszy pulę miast do czterech polskich i czterech ukraińskich.

- Jestem przekonany, że wszystkie pięć polskich miast zadowoli UEFA. Ukraińcy muszą zdecydowanie przyspieszyć prace przy rozbudowie lotnisk i hoteli. Jeśli to zawalą, mistrzostwa mogą odbyć się tylko w ich trzech miastach - usłyszeliśmy w PZPN.

Minister sportu Mirosław Drzewiecki: - Środowa decyzja nie będzie wyborem ostatecznym. Moim zdaniem mecze Euro nie będą rozgrywane w sumie na więcej niż ośmiu stadionach.