Listkiewicz: nie autostrady, ale polska gościnność

- Rzecz nie w autostradach ale pięknych stadionach, hotelach i pensjonatach. Resztę załatwi tradycyjna polska gościnność, polska przyroda i polska natura - mówi Sport.pl były prezes PZPN Michał Listkiewicz.
- Nie wierzę, żeby czekała nas organizacyjna kompromitacja. Co z tego, że nie będziemy mieli takich autostrad jak Niemcy. Rzecz nie w autostradach, ale pięknych stadionach, hotelach i pensjonatach. Resztę załatwi tradycyjna polska gościnność, polska natura, polska przyroda - powiedział Sport.pl Listkiewicz. - Mam nadzieję, że te setki tysięcy turystów nie wyjedzie po meczu z Polski, jak z Austrii i Szwajcarii na Euro 2008, ale zostanie. I pojedzie na Mazury, góry, nad morze. Nad piękne polskie jeziora, do lasów. Że Polska zostanie odkryta - dodał były prezes PZPN.



Listkiewcz: Nie autostrady, ale tradycyjna polska gościnność...




Zapewnił też, że to nie polski rząd, ale UEFA wybierze miasta, w których obędą się mecze Euro 2012. Przyznał, że wątpliwe, byśmy mogli rozegrać spotkania w sześciu miastach, ale jest szansa na pięć, więc wiadomości o odpadnięciu Poznania są przedwczesne. Środowa "Gazeta Wyborcza" doniosła, że wśród miast jakie mają zostać zaproponowane Michelowi Platiniemu zabraknie Chorzowa, a Poznań też nie może być pewny organizacji Euro 2012.