Sport.pl

Futbolowa wojna: Trybunał Arbitrażowy odwoła kuratora w PZPN?

Wniosek o wycofanie kuratora już jest w Trybunale Arbitrażowym przy PKOl. Dzień po ultimatum FIFA, która zagroziła zawieszeniem polskiej reprezentacji w eliminacjach mundialu, w konflikcie PZPN - Ministerstwo Sportu szala zdecydowanie przechyliła się na stronę związku.
Prezydent gotów pomóc w rozwiązaniu sporu wokół PZPN »

Świadczą o tym dwa fakty. Minister Mirosław Drzewiecki, na którego wniosek w poniedziałek do PZPN wszedł kurator, zaprosił na pojednawcze rozmowy delegację związku. Spotkanie trwało półtorej godziny, dokończenie dziś, już z udziałem prezesa Michała Listkiewicza. Zawieszony przez kuratora rzecznik związku Zbigniew Koźmiński, który jeszcze przedwczoraj rzucał ciężkie oskarżenia pod adresem ministra, wczoraj twierdził już, że "minister to bardzo mądry człowiek" oraz: "jesteśmy w połowie drogi".

Czy to oznacza, że Drzewiecki ustąpi? Być może jednak nawet wcale nie będzie musiał, bo sam PZPN już wczoraj wysłał do trybunału wniosek o wycofanie kuratora. Problem tylko w tym, czy trybunał zdąży się do poniedziałku zebrać.

Po południu minister Drzewiecki tłumaczył się przed sejmową komisją sportu. Podtrzymał zarzuty wobec PZPN, ale uchylił się od jednoznacznej odpowiedzi na pytanie, czy kurator wyjdzie ze związku. - Niezależnie od wszystkiego nadal będę walczył z wszelkimi nieprawidłowościami w polskim futbolu - stwierdził.

Przypomnijmy, że w poniedziałek kurator Robert Zawłocki odwołał planowane na 30 października wybory prezesa, ale dzień później zarząd związku (również odwołany) postanowił, że wszystkie prace przygotowawcze do zjazdu będą prowadzone. FIFA i UEFA najpierw nie uznały kuratora, a dzień później ta pierwsza organizacja zagroziła Polsce wykluczeniem z eliminacji mundialu.

52% Polaków popiera działania kuratora w PZPN »

Więcej o: