Euro 2016. Polska - Irlandia Północna 1:0. Lato: Lewandowski był zapaśnikiem. Domarski: Milik jak Lato

1 : 0
Informacje
Euro 2016 - Grupa C
Niedziela 12.06.2016 godzina 18:00
Wyniki szczegółowe
1 Poł
2 Poł
Wynik
Polska
0
1
1
Irlandia Płn.
0
0
0
Składy i szczegóły
Polska
Bramki: Milik (51.) Kartki: Kapustka, Piszczek - żółta Skład: Szczęsny - Piszczek, Pazdan, Glik, Jędrzejczyk - Błaszczykowski (80. Grosicki), Krychowiak, Mączyński (78. Jodłowiec), Kapustka (88. Peszko) - Lewandowski, Milik
Irlandia Płn.
Kartki: Cathcart - żółta Skład: McGovern - McLaughlin, Cathcart, Evans, McAuley - McNair (46. Dallas), Norwood, Davis, Baird (76. Ward), Ferguson (66. Washington) - Lafferty
- Miałem swoje pięć minut w historii światowej piłki, teraz ma je Robert Lewandowski, a życzę, żeby miał je również Arek Milik - mówi Grzegorz Lato po meczu Polska - Irlandia Północna. - Milik jest trochę jak Lato. Też szybko po wejściu do kadry stał się bardzo ważnym graczem i strzela bardzo ważne gole - dodaje Jan Domarski.


Lato i Domarski, dawni koledzy ze Stali Mielec i reprezentacji Kazimierza Górskiego, pierwszy mecz Polski na Euro 2016 oglądali wspólnie. Obaj cieszą się, że te mistrzostwa są drugim wielkim turniejem w historii rozpoczętym przez naszą reprezentację zwycięstwem.

- Przyznam, że jestem pozytywnie zaskoczony grą drużyny Adama Nawałki - mówi Lato. - Najbardziej podobał mi się Bartek Kapustka, ten chłopak to brylant. Ale też duże gratulacje również dla Artura Jędrzejczyka, Kuby Błaszczykowskiego, Łukasza Piszczka, Grzegorza Krychowiaka - wylicza były prezes Polskiego Związku Piłki Nożnej. - Można by wymienić całą "jedenastkę" - śmieje się Lato.

Domarski podkreśla, że swoje zadanie wykonała nasza ofensywa. - Ktoś może narzekać, że Arek Milik strzelił tylko jedną bramkę, a mógł ze trzy. Ale najważniejsze, że ten raz zrobił, co powinien. Znów strzelił niesamowicie ważnego gola. Wygląda na specjalistę od takich, trafił przecież także choćby na 1:0 z Niemcami w wygranym meczu w eliminacjach tych mistrzostw - mówi strzelec bodaj najważniejszego gola w historii polskiej piłki - tego na Wembley, w zremisowanym 1:1 meczu z Anglią w eliminacjach MŚ 1974.

Lato podkreśla, że Milikowi życzy takich "pięciu minut" w historii światowej piłki, jakie sam przeżył. Na mundialu 1974 24-letni wówczas zawodnik został królem strzelców. - Robert Lewandowski swoje pięć minut już ma, wiadomo, że na niego rywale będą się tak szykowali, jak przyszykowali się Irlandczycy. A kiedy on staje się zapaśnikiem, kiedy się z przeciwnikami szarpie, to Milik ma swoje szanse i potrafi je wykorzystać - ocenia Lato.







Memy po meczu Polski z Irlandią Północną