Euro 2016. Polska - Litwa. Bolesna lekcja Bartosza Kapustki

0 : 0
Informacje
Towarzyskie - Mecze reprezentacji Polski
Poniedziałek 06.06.2016 godzina 18:00
Wyniki szczegółowe
1 Poł
2 Poł
Wynik
Polska
0
0
0
Litwa
0
0
0
Składy i szczegóły
Polska
Skład: Fabiański (46' Boruc) - Kapustka, Glik (46' Salamon), Cionek, Wawrzyniak - Krychowiak (86' Zieliński), Błaszczykowski (74' Jędrzejczyk), Mączyński (46' Jodłowiec), Grosicki (77' Peszko), Starzyński - Milik
Litwa
Skład: Zubas - Vaitkunas, Girdvainis, Freidgeimas, Baravykas (60' Slavyckas) - Zulpa (90' Kazlauskas), Slivka, Kuklys (46' Paulius), Novikovas - Cernych (49' Valskis), Spalvis
Zasłona dymna czy realna opcja? Adam Nawałka w ostatnich dwóch meczach towarzyskich przed Euro 2016 sprawdził wszystkie możliwości na bokach obrony. Selekcjoner w tej roli widzi nawet Bartosza Kapustkę.
To jeden z najgorętszych tematów dotyczących reprezentacji Polski przed startem mistrzostw Europy. Kontuzja Macieja Rybusa ograniczyła wybór bocznych obrońców do ledwie trzech nazwisk. Łukasz Piszczek jest pewniakiem na prawej obronie, ale po lewej stronie rozpoczęła się rywalizacja Jakuba Wawrzyniaka z Arturem Jędrzejczykiem. Ten drugi rozpoczął mecz z Holandią, ale zagrał na tyle słabo, że już w drugiej połowie Nawałka zaskoczył wystawieniem tam Thiago Cionka.

Ale to już wiedzieliśmy wcześniej, spotkanie z Litwą dało nam nowe odpowiedzi. Jeszcze mniej spodziewane, bo w pierwszym składzie na prawej stronie defensywy tym razem wystąpił... 19-letni Bartosz Kapustka. Dla skrzydłowego bądź defensywnego pomocnika był to pierwszy występ w karierze na tej pozycji - może nie powinno więc dziwić, że przez kilkadziesiąt minut sam wyglądał na zszokowanego swoją rolą? Kapustka to jedno z odkryć Nawałki, piłkarz, któremu do tej pory w reprezentacji wychodziło niemal wszystko. Strzelił gola w debiucie, potem kolejnego z Islandią, przeciwko Finlandii w środku pola grał jak dojrzały zawodnik. Tymczasem występując niemal u siebie, w Krakowie przeżył swój pierwszy reprezentacyjny koszmar.

Pierwsze minuty były dla Kapustki bolesnym zderzeniem z inną rzeczywistością. Piłkarz taki jak on, z naturalnym talentem do gry ofensywnej, zawsze patrzący w kierunku bramki rywala, przeciwko Litwie musiał przede wszystkim patrzeć na kolegów z obrony. Wychodziło mu to słabo, często był zawieszony między ofensywą i defensywą. Grzegorz Krychowiak popędzał go ze zdenerwowaniem, by pomagał Kubie Błaszczykowskiemu w ataku, później ustawiał w obronie, gdy młodszy kolega znów nie zdążył ze wślizgiem.

To była lekcja na żywo, ale też taka z cyklu najtrudniejszych. Jak gdyby Kapustka został przywołany do tablicy i odpowiadał z materiału, którego jeszcze nie przyswoił. Owszem, piłkarz Cracovii zachwycił selekcjonera tym, jak potrafi grać w defensywie - i przeciwko Finlandii, i choćby w ostatnim meczu sezonu ligowego przeciwko Lechii Gdańsk - ale na boku obrony selekcjoner wymyślił go sam. Podobnie jak z Maciejem Rybusem. 19-latka z Tarnowa sprawdzał na tej pozycji na wewnętrznych sparingach, jednak futbol międzynarodowy to zupełnie inne realia niż ukryty przed światem trening w Arłamowie.

Do błędów Kapustki można dopisać to, jak niezdecydowanie reagował próbując odebrać rywalowi piłkę - czy to spóźniając się ze wślizgami, czy unikając zablokowania dośrodkowań. Źle było też z wyprowadzeniem piłki, gdyż i on, i Błaszczykowski zbyt chętnie przytrzymują piłkę przy swoich nogach. Brakowało szybkości, podań i zdecydowania.

Ale są dobre informacje dla Kapustki - najtrudniejszą lekcję jako początkujący boczny obrońca już przeżył. Po drugie, gdy na ostatni kwadrans wszedł już na skrzydło pokazał się ze swojej najlepszej strony, zdecydowanym dryblingiem, przebojowością i przyspieszeniem. A przede wszystkim sam fakt, że selekcjoner powierza mu różne odpowiedzialne role pokazuje, że Nawałka mocno na niego liczy. Karol Linetty, którym szkoleniowiec reprezentacji jest nie mniej zauroczony zagrał tylko 23 minuty w dwóch test-meczach przed Euro, Kapustka ponad dwie godziny.

Inna sprawa jest taka, że my nadal niewiele o formie defensywy Polaków wiemy. Kapustka dostał lekcję, ale wcale nie lepiej zagrali bardziej doświadczeni defensorzy, np. Kamil Glik czy Artur Jędrzejczyk (z Holandią). Jakub Wawrzyniak dał na lewej obronie tyle, że po prostu kadra miała tam zawodnika lewonożnego. Michał Pazdan i Thiago Cionek grali nerwowo, Bartosz Salamon dostał jedynie 45 minut szansy, podobnie jak cierpiący na problemy żołądkowe Łukasz Piszczek. 19-latek może poważnym planem na Euro nie jest, ale nawet jeśli dla Nawałki to daleka perspektywa, czy nie powinny ostatnie mecze być okazją na zgranie podstawowej czwórki obrońców? Odpowiedź dostaniemy dopiero w niedzielę w Nicei.

We wtorek z Gazetą Wyborczą wyjątkowy prezent od Sport.pl - dwustronny plakat z gwiazdami reprezentacji Polski Robertem Lewandowskim i Grzegorzem Krychowiakiem


A w dodatku przygotowanym na Euro 2016 m.in. o tym, ile wart jest Robert Lewandowski, jak internet zmienił kibicowanie oraz o tym, dlaczego Irlandia i Irlandia Północna grają razem w krykieta, hokeja i rugby, ale nie w piłkę nożną.