Sport.pl

Reprezentacja Polski. Krychowiak: Nietykalni nie istnieją

Każde zwycięstwo, nawet w sparingu, pokazuje głód sukcesu, jaki ma dziś reprezentacja Polski. Wierzę, że to zaprocentuje, gdy na Euro 2016 przyjdzie czas najważniejszej próby - mówił Grzegorz Krychowiak, ambasador Sport.pl w wywiadzie dla Sport.pl 6 kwietnia po sparingowych meczach z Serbią i Finalandią. Sport.pl to jest Twój live!
Zbigniew Boniek mówi, że kadrze dobrze zrobiłby przegrany sparing. Dla otrzeźwienia piłkarzy i spuszczenia powietrza z balonu oczekiwań kibiców.

- Mnie zwycięstwa nie martwią. Nie tylko porażki są pouczające. Przecież z Serbią nie zagraliśmy najlepiej, a mimo to zwyciężyliśmy. I to jest sztuka, nauczyć się wygrywać, mając słabszy dzień, gdy wiele rzeczy się nie układa. To była najcenniejsza lekcja z tego sparingu.

Niemcy lekcję dostali od Anglików, którzy pokonali ich 3:2 w Berlinie. Mistrzowie świata zareagowali natychmiast, rozbijając trzy dni później Włochów 4:1. Wygląda jednak na to, że faworyci naszej grupy na Euro nie są ostatnio maszyną do wygrywania.

- To, co zrobili Anglicy, to tylko jeszcze jeden dowód na to, że z Niemcami da się wygrać. My wiemy, że można ich pokonać nawet w meczu o punkty, doświadczyliśmy tego na Stadionie Narodowym. Oczywiście Niemcy to faworyt do złota Euro 2016, ale to nie czyni ich nietykalnymi. Nie istnieją drużyny doskonałe. I gdy 16 czerwca przyjedziemy na Saint Denis w Paryżu, nie będziemy się czuli jak ktoś, kto porywa się na niemożliwe. Już wiemy, co robić, by walczyć z mistrzami świata, czujemy, jak to się robi.

Czy podczas zgrupowania przed sparingami z Serbią i Finlandią wyczuwał pan gorączkę związaną z Euro? Do mistrzostw jeszcze półtora miesiąca, ale gdy się spotkacie znowu, to już na finiszu przygotowań.

- Niby było spokojnie, niby jeszcze do Euro daleko, ale z drugiej strony blisko. Dla mnie liczy się jutrzejszy trening i kolejne mecze Sevilli. W przyszłość nie wybiegam, to nie ma sensu. Po co, skoro jeszcze tyle ważnych celów po drodze? Nie ma czasu w kwietniu żyć tym, co będzie w czerwcu. Na pewno jednak perspektywa startu w wielkim turnieju z reprezentacją to dla każdego z nas życiowa sprawa.



Jeszcze tylko sparingi z Holandią i Litwą...

- I też będziemy chcieli je wygrać. Holendrzy są bardzo mocni, dla nas to będzie wyznacznik formy przed Euro. We Francji zmierzymy się z najlepszymi, dobrze w sparingach też grać z najlepszymi. Łatwe wygrane 4:0 czy 5:0 są znacznie mniej istotne niż próbowanie się silnymi, gdy trzeba grać na granicy możliwości, czasem nawet je przekraczać. Każde zwycięstwo, nawet w sparingu, pokazuje głód sukcesu, jaki ma dziś reprezentacja. Wierzę, że to zaprocentuje, gdy przyjdzie czas najważniejszej próby. Czyli mecz z Irlandią Płn.

Co zbudowało w tej kadrze poczucie pewności siebie: sukcesy w klubach czy zwycięstwa w reprezentacji?

- Każdy zbudował poczucie własnej wartości w klubach. Tam się pracuje na co dzień, w kadrze spędzamy mimo wszystko mało czasu. Trener Adam Nawałka i jego sztab potrafili jednak sprawić, że umiejętności indywidualne zaczęły pracować na korzyść drużyny. Piłkarzy trzeba było połączyć w całość, i to selekcjonerowi się udało.

Wyobrażam sobie was w wolnych chwilach zgrupowania lub każdego z osobna w domu, jak siedzicie nad drabinką Euro 2016 i rozważacie, że na przykład trzecie miejsce w grupie jest złe, bo w 1/8 finału skazuje na Francuzów. Tak robią kibice. A piłkarze?

- Ja tak nie robię. Już mówiłem: najbliższy trening i mecz, dalej myślą w przyszłość nie wybiegam.

A dokonania kolegów z kadry pan śledzi? Arkadiusz Milik, Kamil Grosicki i ponad wszystko Robert Lewandowski strzelają w klubach bardzo dużo.

- Dowiaduję się o wszystkim z portali społecznościowych, skąd zresztą czerpię nie tylko informacje sportowe, ale w ogóle o świecie. Każdy gol, każdy udany mecz Polaka to dobra wiadomość dla całej drużyny. Daje pewność siebie temu, który strzela, ale i tym, którzy za półtora miesiąca będą go mieli w drużynie. Im więcej pozytywnych informacji o piłkarzach kadry, tym lepiej. Przed nami wielkie wyzwanie. Na Euro niczego nie dostaniemy za darmo, ale jesteśmy w stanie sprostać oczekiwaniom.

<i>Grzegorz Krychowiak w drużynie Sport.pl! Został ambasadorem marki Sport.pl i twarzą kampanii "Sport.pl to jest Twój live", która podkreśla pozycję lidera Sport.pl w mediach społecznościowych i wśród aplikacji mobilnych . Sport.pl LIVE to najpopularniejsza aplikacja sportowa w Polsce, która przekroczyła milion pobrań. Jesteśmy też pierwsi pod względem pobrań wśród apek sportowych w App Store (iPhone) i Google Play (android).

Sport.pl na Facebooku to największy dziś fanpage redakcji sportowej w Polsce z 740 tys. fanów. Prowadzimy też wśród mediów sportowych na Snapchacie, gdzie śledzi nas ponad 20 tys. użytkowników.</i>

"Nienasycony"

To autoryzowana biografia jednego z największych fenomenów współczesnego futbolu. Napastnika, który potrafi w jednym meczu strzelić cztery bramki Realowi Madryt i pobić rekord wszech czasów strzelając w hicie Bundesligi pięć bramek w dziewięć minut. Dziś Robert Lewandowski jest wymieniany jednym tchem wśród najlepszych napastników świata, tuż obok Lionela Messiego i Cristiano Ronaldo.

Jeden z najlepszych polskich dziennikarzy sportowych - Paweł Wilkowicz (Sport.pl) - ujawnia fascynujące zagadki kariery Roberta Lewandowskiego. Zagląda również za kulisy profesjonalnego futbolu by pokazać, jak gigantycznym wysiłkiem okupione jest dziś osiągnięcie statusu piłkarskiej gwiazdy.

Książka ukaże się nakładem wydawnictwa Agora przed Euro 2016.





Więcej o: