DJ reprezentacji Polski: Disco polo puszczać nie będę!

W rozmowie z portalem FootBar.pl, Hirek Wrona, oficjalny DJ reprezentacji Polski zdradza kulisy swojej pracy.
"To jest coś niesamowitego - być częścią czegoś, co reprezentuje nasz kraj, Polskę. Hymn, który jest grany na stadionie, ja wypuszczam. Ja przyciskam ten klawisz i zaczyna się hymn. I za każdym razem stoję na baczność, po plecach przechodzą mi ciarki, zawsze jestem dumny z naszych kibiców, którzy go śpiewają, z szalikami uniesionymi do góry. Pokazują, że szanują nasze barwy narodowe. [.] Tacy ludzie jak Lewandowski, Błaszczykowski, Artur Boruc, są naszymi ambasadorami. Pokazują oni, że nie musimy się kojarzyć z jakimś dzikim wschodem i ze śniegiem, jakimiś białymi misiami, tylko że jesteśmy cywilizowaną nacją" - mówi Hirek Wrona.

Znany dziennikarz dodaje: "[...] zasady UEFA. Wśród nich jest taka, która apeluje, by nie wywoływać meganegatywnych lub megaeuforycznych emocji wśród widzów. Disco polo takie wywołuje. O tym wiedzą też piłkarze, jak sobie słuchają w domu tego gatunku to w ogóle mnie to nie interesuje, nie ma problemu. Natomiast na meczach reprezentacji tego puszczać nie będę"

Cały wywiad z Hirkiem Wroną przeczytasz TUTAJ.

Cristiano Ronaldo spotyka się z aktorką znaną z "Młodości"? [ZDJĘCIA]