El. Euro 2016. Polska - Szkocja. Dobry Jędrzejczyk i przebudzony Milik i zmiennik Mila to za mało na Szkotów [OCENY]

2 : 2
Informacje
Euro 2016 - eliminacje - Grupa D
Wtorek 14.10.2014 godzina 20:45
Wyniki szczegółowe
1 Poł
2 Poł
Wynik
Polska
1
1
2
Szkocja
1
1
2
Składy i szczegóły
Polska
Bramki: Mączyński (11.), Milik (76.) Kartki: Krychowiak, Mila - żółta Skład: Szczęsny - Piszczek, Szukała, Glik, Jędrzejczyk - Grosicki (89. Żyro), Mączyński, Krychowiak, Sobota (63. Mila) - Lewandowski, Milik
Szkocja
Bramki: Maloney (18.), Naismith (57.) Kartki: Greer - żółta Skład: Marshall - Hutton, Martin, Greer, Whittaker - Maloney, Morrison, Brown, Anya - S.Fletcher (71. D.Fletcher), Naismith (71. Martin)
Reprezentacja Polski zremisowała 2:2 ze Szkocją w meczu trzeciej kolejki eliminacji mistrzostw Europy we Francji w 2016 roku. Zobacz, jak oceniliśmy (w skali 1-6) podopiecznych Adama Nawałki za to spotkanie.
Wojciech Szczęsny - 2+. W pierwszej połowie, poza sytuacją bramkową, praktycznie bezrobotny. Przy golu Stevena Naismitha był bezradny, trudno oprzeć się jednak wrażeniu, że przy bramce na 1:1 autorstwa Shauna Maloneya mógł zrobić więcej. W 75. min doskonale wybronił uderzenie szkockiego skrzydłowego.

Łukasz Piszczek - 1. Bardzo słaby występ prawego obrońcy Borussi Dortmund. Piszczek zamieszany był w obie bramkowe sytuacje Szkotów. Przy pierwszej zostawił zbyt wiele miejsca Ikechiemu Anyi, który asystował przy golu Maloneya. Przy drugiej natomiast nie zauważył, kiedy zza pleców wyskoczył mu Naismith.

Kamil Glik - 2. Daleki od formy z sobotniego meczu z Niemcami. Stoper Torino przeciwko Szkotom przez większość meczu grał w specjalnej siatce po tym, jak w jednym ze starć rozbito mu łuk brwiowy. Mimo problemów, we wtorkowy wieczór wypadł lepiej od Szukały.

Łukasz Szukała - 1+. Kolejna niska nota dla polskiego obrońcy. Mecz rozpoczął źle, bo przez jego fatalne ustawienie gola na 1:1 zdobył Maloney. Kiedy wydawało się, że stoper Steauy wrócił na właściwe tory, przy drugiej bramce dla Szkotów zajął się kryciem Grzegorza Krychowiaka.

Artur Jędrzejczyk - 4. Najsolidniejszy w drużynie Nawałki przez całe 90 min. Chociaż pod nieobecność kontuzjowanego Jakuba Wawrzyniaka zagrał na lewej stronie obrony, to często podłączał się do akcji ofensywnych. W 76. min asystował przy golu Milika na 2:2. Jędrzejczyk z całej linii obrony polskiej reprezentacji przeciwko Szkotom wyglądał najlepiej, wygrywając większość pojedynków.

Waldemar Sobota - 1. Beznadziejny występ skrzydłowego Club Brugge. Sobota nie wykorzystał szansy, jaką zgotował mu los poprzez uraz Macieja Rybusa. Były zawodnik Śląska przegrywał wszystkie pojedynki ze Szkotami, ani razu nie zagroził bramce Davida Marshalla. W 63. min zmieniony przez Sebastiana Milę.

Krzysztof Mączyński - 2. W pierwszym składzie przeciwko Szkotom znalazł się z powodu kontuzji Tomasza Jodłowca. Chociaż pomocnik Guizhou Renhe zaczął wspaniale, dając naszej reprezentacji prowadzenie, to później z każdą minutą było coraz gorzej. Wtorkowy wieczór mocno zweryfikował przydatność Mączyńskiego na poziomie reprezentacyjnym.

Grzegorz Krychowiak - 2. Od pomocnika chwalonego za grę w jednym z najlepszych hiszpańskich klubów musimy wymagać zdecydowanie więcej. W meczu ze Szkocją Krychowiak walczył ambitnie, ale dobre zagrania przeplatał złymi. Przeciętny występ zawodnika, który ma być liderem środka pola polskiej reprezentacji.

Kamil Grosicki - 2+. Przez cały mecz ciężko pracował w defensywie, wspomagając niepewnego Piszczka. Ambitna postawa w obronie, przełożyła się na dość anonimowy występ skrzydłowego Rennes w ofensywie. W 84. min Grosicki mógł jednak zostać bohaterem, ale nie wykorzystał genialnego podania Mili. W 89. min zmieniony przez Michała Żyrę.

Arkadiusz Milik - 3+. Kompletnie niewidoczny w pierwszej połowie. Po przerwie, obok Jędrzejczyka, najlepszy w polskiej reprezentacji. Na początku drugiej połowy zmarnował dwie doskonałe sytuacje, ale za trzecim razem już się nie pomylił i w 76. min doprowadził do wyrównania.

Robert Lewandowski - 2. Już w pierwszych minutach meczu bardzo ostrym wejściem potraktował go jeden ze szkockich obrońców. Po tym starciu Lewandowski grał niemal na stojąco. Każdy sprint sprawiał napastnikowi Bayernu ból, co może być usprawiedliwieniem dla jego ambitnego, ale słabego występu. W 79. min groźnie strzelał na szkocką bramkę, ale dobrze interweniował Marshall.

Sebastian Mila - 4. Chociaż na boisku pojawił się dopiero w 63. min, to należał do najlepszych piłkarzy w drużynie Nawałki. Mila wniósł ożywienie w ofensywne poczynania polskiej reprezentacji. W 84. min najpierw świetnie minął kilku obrońców i kapitalnie podał do Grosickiego.

Michał Żyro - grał za krótko, by go ocenić.