Euro 2012. Xabi Alonso: Czytanie niektórych artykułów wywoływało u mnie śmiech

- Lubię wiedzieć co o nas piszą. To jednak nie zmienia mojego toku myślenia. Prasa hiszpańska i ta z pozostałych krajów wywoływała u mnie tylko śmiech - mówi dla La Gazzetta dello Sport defensywny pomocnik reprezentacji Hiszpanii Xabi Alonso.
Grający na co dzień w Realu Madryt piłkarz 1 lipca sięgnął z La Roja po trzeci z rzędu tytuł mistrzowski. W swoim dorobku ma już dwa złote medale mistrzostw Europy oraz jeden mistrzostw świata. Podczas imprezy w Polsce i na Ukrainie, to właśnie on był jednym z głównych punktów krytyki jaka spadała na hiszpańską reprezentacji za jej grę.

- Mówiąc prawdę, było dużo demagogii w tym, jak opisywano naszą taktykę, technikę, grę z napastnikiem czy też z fałszywą "9". Czytając niektóre artykuły o nas sporo się naśmiałem - mów La Gazzetta dello Sport Alonso. - Ale czytałem dalej te rzeczy, bo lubię wiedzieć co o nas piszą. To jednak nie zmienia mojego toku myślenia. Prasa hiszpańska i ta z pozostałych krajów wywoływała u mnie tylko śmiech - dodaje.

Hiszpania potwierdziła podczas Euro 2012, że ma swój styl, z którego nawet pod naporem krytyki nie zrezygnuje. Tiki-taka jest i będzie sposobem La Roja na dążenie do kolejnych sukcesów.

- Psychicznie jesteśmy już zrelaksowani, ponieważ przez ostatnie lata wyrobiliśmy w sobie automatyzm gry, co spowodowało, że możemy nazywać się zespołem zwycięzców - uważa Alonso. - Tworzymy historię, gdyż jest w nas coś niepowtarzalnego Jeśli teraz podążymy za naszą logiką gry, to czeka nas świetlana przyszłość. W kadrze jest tylko trzech zawodników powyżej 30 roku życia, a ewentualni następcy także doskonale wiedzą jak odnaleźć się w taktyce seniorskiej La Roja - dodaje.

Co myślisz o słowach Xabiego Alonso? Podyskutuj na Facebooku Trojmiasto.Sport.pl! +1? »