Wieliczka wyprzedziła Rzym. Mistrzowskie powitanie srebrnych medalistów [ZDJĘCIA]

4 : 0
Informacje
Euro 2012 - Finał
Niedziela 01.07.2012 godzina 20:45
Wyniki szczegółowe
Wynik
Hiszpania
4
Włochy
0
Reprezentacja Włoch przegrała w finale Euro 2012, ale kibice z Wieliczki zgotowali piłkarzom gorące powitanie w środku nocy.


Po ceremonii dekoracji obu zespołów w Wieliczce wybuchły sztuczne ognie, a fani zaczęli przechodzić ze strefy kibiców pod hotel Turówka, gdzie podczas mistrzostw mieszkali podopieczni selekcjonera Cesare Prandellego. O godz. 2 w nocy pod budynkiem czekało już ponad sto osób. - Wziął ktoś poduszkę? - pytała jedna z fanek.

Do Wieliczki przyjechali fani z m.in. Krakowa, Myślenic czy Bochni. - To nie odległość jest największym problemem, a zamykające się powieki - tłumaczył pan w średnim wieku, który zapobiegliwie na poniedziałek zaplanował urlop zdrowotny. Czas jednak się dłużył: członkowie orkiestry siedzieli zrezygnowali na krawężnikach, a najwierniejsi fani ziewali, ściskając włoskie flagi. - Marzę o autografie Mario Balotellego - przekonywał chłopiec ubrany w strój reprezentacji Włoch.

Ewa, studentka stomatologii z Wieliczki, która obecnie uczy się w Rzymie. zakochała się we włoskim futbolu tydzień przed finałem Euro 2012.

- Oglądałam dwa wcześniejsze mecze wraz z włoskimi współlokatorami. To było szaleństwo: popcorn i butelki latały po pokoju, koledzy krzyczeli i byli jak w amoku. Zachwyciła mnie ta miłość do futbolu. Gdy wyszliśmy na ulicę w całym mieście kierowcy trąbili klaksonami - emocjonowała się studentka, która na kilka dni wróciła do rodzinnego miasteczka i postanowiła zdobyć autograf Gianluigiego Buffona.

Reprezentanci Włoch dotarli do Wieliczki tuż o godz. 3.30. Powitała ich orkiestra dęta, sztuczne ognie, szpaler z pochodni trzymanych przez strażaków. - Chcieliśmy powitać wicemistrzów Europy po mistrzowsku - uśmiechał się Artur Kozioł, burmistrz miasteczka. Jego podwładni cieszyli się, że wieliczanie ubiegli rzymian i pierwsi pogratulowali piłkarzom srebrnego medalu.

Po porażce 0:4 z Hiszpanią piłkarze mieli jednak nietęgie miny i wydawali się zaskoczeni entuzjazmem Polaków. Niektórzy machali do kibiców z autobusu. Zaraz po wyjściu zawodnicy podeszli do kibiców przyciśniętych do barierek, by podziękować za doping. Balotelli z twarzą pokerzysty stał z rękami w kieszeniach, Danele de Rossi pomachał do fanów, ale tylko jeden piłkarz podszedł i z kilkoma osobami "przybił piątki".

W poniedziałek reprezentacja Włoch wyleci o godz. 16 do Rzymu, gdzie zaplanowano fetę z okazji zdobycia wicemistrzostwa Europy. Władze Wieliczki zamierzają jeszcze przed południem oficjalnie pożegnać piłkarzy. Być może podobne spotkanie odbędzie się też w Krakowie po konferencji prasowej trenera Prandellego.