Euro 2012. Piłkarze Bayernu Monachium znów bez tytułu. "Po raz czwarty dostaliśmy w twarz"

1 : 2
Informacje
Euro 2012 - Półfinały
Czwartek 28.06.2012 godzina 20:45
Wyniki szczegółowe
Wynik
Niemcy
1
Włochy
2
Dla piłkarzy Bayernu Monachium sezon zakończył się kolejnym bolesnym policzkiem. Tytuł mistrza Europy miał być dla monachijczyków balsamem po porażkach w Bundeslidze, pucharze Niemiec i Lidze Mistrzów. Zamiast sukcesu na Euro był, jak określił Mario Gomez, "następny cios w twarz"
- Plajta, pech, klapa - tak portal focus.de określił występ piłkarzy Bayernu na Euro 2012. Philipp Lahm i jego koledzy pozostają bez jakiegokolwiek znaczącego sukcesu. - Wszyscy mieliśmy jedno wielkie marzenie. Bardzo wierzyliśmy, że się spełni. A teraz znów wracamy do domu z pustymi rękami. Po raz czwarty dostaliśmy w twarz - mówił na gorąco Gomez.

Aż siedmiu piłkarzy Bayernu znalazło się w wyjściowym składzie Niemców na mecz Włochami (Manuel Neuer, Jerome Boateng, Holger Badstuber, Philipp Lahm, Toni Kroos, Bastian Schweinsteiger, Mario Gomez) a ósmy - Thomas Mueller - wszedł na boisko po przerwie. Jednak jak przyznają piłkarze monachijskiej drużyny, mecz z Włochami nie był starciem Bayernu z Juventusem, którego sześciu zawodników wybiegło w czwartek przeciw Niemcom. - Dlaczego cały czas mówi się tylko o nas, piłkarzach Bayernu? Przecież wszyscy jesteśmy jedną drużyną. Przegraliśmy wszyscy razem - podkreślał Badstuber.

Jak przyznają dziennikarze "Focusa" dwa filary Bayernu, Lahm i Schweinsteiger, zawiedli nie tylko w klubie, ale również w kluczowym meczu reprezentacji. Schweinsteiger mentalnie i fizycznie nie podołał roli lidera drużyny, takiej jaką pełnił w mistrzostwach świata w RPA. Także Lahm, w najważniejszym momencie spotkania, popełnił błąd, który z zimną krwią wykorzystał Mario Balotelli, strzelając bramkę i wyrzucając Niemców z turnieju. Gomez również spotkał się z falą krytyki, szczególnie po pierwszym spotkaniu z Portugalią. Pocieszeniem nie mogą być dla niego nawet trzy bramki, które zdobył na Euro. - Teraz jest mi to całkowicie obojętne. Oczekiwania były znacznie większe. Nie chcieliśmy tylko awansować do finału, chcieliśmy wygrać cały turniej. To bardzo boli - mówił rozżalony piłkarz.

Teraz graczy Bayernu czeka trzytygodniowy urlop. - Chcę w tym czasie w ogóle zapomnieć o piłce. Przynajmniej spróbuję w spokoju dojść do siebie - wyjaśnia Neuer. - Trzeba naładować akumulatory i zregenerować się. A potem znów ruszyć do boju i ciężko pracować na sukces - dodaje Lahm.

Dla pokolenia Lahma zdobycie tytułu na wielkiej imprezie to wciąż niespełnione pragnienie. - Gdy zastanawiam się nad przyszłością, gdy widzę jakim bramkarzem jest Neuer, jak wiele serca do gry ma Mueller, to nie boję się, co z nami będzie. Ale czy nasza praca przyniesie efekty? Nie można zakładać, ze kiedyś nam wyjdzie. Na to nigdy nie ma gwarancji - przyznaje smutno kapitan reprezentacji Niemiec.



Czy piłkarze Bayernu odrodzą się po porażce na Euro 2012? Podyskutuj na Facebooku Trojmiasto.Sport.pl! +1? »