Włochy na Euro 2012. Buffon wściekły po awansie do finału [WIDEO]

1 : 2
Informacje
Euro 2012 - Półfinały
Czwartek 28.06.2012 godzina 20:45
Wyniki szczegółowe
Wynik
Niemcy
1
Włochy
2
W czwartek Włosi wygrali z Niemcami 2:1 i awansowali do finału Euro 2012. Po ostatnim gwizdku sędziego ze zwycięstwa cieszyła się prawie cała drużyna. Prawie, bo wściekły Gianluigi Buffon błyskawicznie zszedł do szatni, odpychając po drodze kolegę z drużyny i turniejową maskotkę.
Reprezentacja Włoch na prowadzenie 2:0 wyszła jeszcze w pierwszej połowie. Obie bramki zdobył Mario Balotelli.

Od tej pory Niemcy starali się strzelić kontaktowego gola, ale brakowało im pomysłu na rozbicie szczelnej defensywy rywali. Z czasem piłkarze Joachima Loewa zaczęli podejmować coraz większe ryzyko, dzięki czemu Włosi mieli wymarzone okazje na podwyższenie prowadzenia. Najlepszą zmarnował Antonio di Natale, który w sytuacji sam na sam trafił w boczną siatkę.

Zmarnowane szanse sprawiły, że w szeregi Włochów wkradło się sporo nerwowości. W ostatnich pięciu minutach Niemcy zamknęli rywali na ich połowie, a w doliczonym czasie gry wywalczyli rzut karny, który wykorzystał Mesut Oezil. Czasu na kolejną bramkę zabrakło, ale Włosi i tak mieli kilka okazji, by mocno się przestraszyć. Siedzący na ławce rezerwowych Mario Balotelli nie chciał nawet patrzeć na boisko.

W 94. minucie sędzia Stephane Lannoy zagwizdał po raz ostatni, tuż po krótko rozegranym przez Niemców rzucie wolnym. Włosi ruszyli, by świętować, a zdenerwowany Buffon od razu skierował się do szatni. Rezerwowy bramkarz, Morgan De Sanctis, próbował objąć kolegę, ale został odepchnięty. Z drogi Buffona zmieciona została też maskotka Euro 2012.



- Gramy o coś całkowicie wyjątkowego i prestiżowego, więc nie powinniśmy tak się narażać w ostatnich pięciu minutach. Podpaliliśmy się - tłumaczył potem Buffon.

- Gdyby Niemcy mieli jakiś szczęśliwy rykoszet i wyrównali na 2:2, to w dogrywce przegralibyśmy 2:9. To są mistrzostwa Europy, nie można sobie odpuszczać.

- Zawsze analizuję występy i podejście do gry, a nie suche wyniki. Wciąż mamy młody skład, z wyjątkiem kilku starych piłkarzy, i musimy wyciągać wnioski. Starzy piłkarze muszą opieprzać młodszych i wzniecać kłótnie - dodał.

W niedzielnym finale Euro 2012 Włosi zmierzą się z Hiszpanami. Relacja Z Czuba i na żywo od 20:45 w Sport.pl.

Mario Balotelli ? planuje cztery gole w finale