Euro 2012. Gniewino wciąż czeka na Hiszpanów! Ale Gerard Pique już się pożegnał

0 : 0
Informacje
Euro 2012 - Półfinały
Środa 27.06.2012 godzina 20:45
Wyniki szczegółowe
Wynik
Portugalia
0
Hiszpania
0
Totalne zamieszanie w Gniewinie. Władze gminy i bazy pobytowej, w której na czas Euro 2012 zatrzymali się Hiszpanie, nie wiedzą, czy mistrzowie świata i Europy wrócą jeszcze do Gniewina. Bo nawet się nie pożegnali. Tymczasem Hiszpanie już nie wrócą. Bez względu na wynik meczu z Portugalią. ?Czuliśmy się z Wami świetnie. (...) Żegnajcie? - po polsku napisał na Facebooku Gerard Pique.
We wtorek o godz. 8.30 reprezentacja Hiszpanii opuściła centrum pobytowe w Gniewinie i wyruszyła w podróż do Doniecka, gdzie w środę rozegra półfinałowy mecz Euro 2012 z Portugalią. Jeszcze w poniedziałek przed południem wydawało się, że La Roja, w razie ewentualnego awansu do finału, wróci do Gniewina. Ale już wieczorem tego samego dnia wszystko wskazywało na to, że jeśli Hiszpanie zagrają o złoto, to zostaną na Ukrainie. A jeśli przegrają, to wrócą bezpośrednio do Hiszpanii. Oficjalnego komunikatu nikt ze sztabu La Roja jednak nie ogłosił. W Gniewinie nie wiedzą więc, czy czekać czy nie na powrót Hiszpanów.

Jeszcze na początku tego tygodnia trener Vicente del Bosque zapewniał, że w Gniewinie czuje się jak w domu i dlatego po ewentualnym zwycięstwie w półfinale chętnie wróci do Polski, gdzie będzie się szykował do meczu o złoto. Po południu w poniedziałek Polska Agencja Prasowa podała jednak komunikat, że jeśli Hiszpanie zagrają o złoto, to do czasu finału (odbędzie się w niedzielę o godz. 20.45 w Kijowie) pozostaną na Ukrainie.

- Nikt ze sztabu reprezentacji Hiszpanii nie wystosował oficjalnego zawiadomienia, czy będą chcieli tu wrócić, czy nie. Rano we wtorek nasi goście spakowali się do autokaru i odjechali - mówi rzecznik prasowy gminy Gniewino Mikołaj Orzeł.

Hiszpanie wynajęli ośrodek w Gniewinie do końca czerwca. Tak więc tylko i wyłącznie od ich nastawienia zależy, czy będą chcieli jeszcze z niego korzystać. Z logicznego punktu widzenia ewentualny powrót do Gniewina wydaje się dla La Roja startą czasu. Jeśli pokonają w środę Portugalię, do Polski dotarliby w czwartek. A już na 48 godzin przed meczem finałowym (zgodnie z wymogami UEFA), czyli w piątek wieczorem, musieliby przenieść się do Kijowa. Tak więc w Gniewinie odbyliby maksymalnie dwa treningi.

W ośrodku pobytowym nie wiedzą, czy Hiszpanie wrócą. Nie wiedzą też o tym szefowie hotelu Mistral.

Tymczasem na swoim profilu na Faceboku z Gniewinem pożegnał się już Gerard Pique: "Czuliśmy się z Wami świetnie. Szczególne podziękowania dla Zbigniewa Walczaka i reszty przyjaciół z Gniewina za gościnność i serdeczność jaką nas obdarzyli. Żegnajcie!".