Euro 2012. Oliver Kahn: Nadszedł czas na koronę dla Niemiec

- Niemcy należą do najbardziej zauważalnych drużyn na Euro. Poszczególni piłkarze prezentują klasą światową i potrafią idee trenera wcielić w życie na boisku. Niemców na Euro trzeba brać na poważnie - przekonuje Oliver Kahn. Były bramkarz reprezentacji Niemiec jest na mistrzostwach Europy ekspertem telewizji ZDF.
Niemcy jak burza przeszli fazę grupową Euro, w której pokonali Portugalię, Holandię i Danię. W dodatku w stylu, który zupełnie nie przypomina dawnego, siermiężnego stylu, w którym Niemcy wręcz zabijali radość z gry piłkę.

- To już nie jest drużyna z 2010 roku, która już wtedy łączyła w sobie wysokie tempo gry z wyprowadzeniem kontrataków. Widać, że ci piłkarze okrzepli, również w klubach i stali się graczami o klasie światowej - mówi Kahn w wywiadzie dla gazety "Die Welt". - W RPA ta drużyna była niedoceniana, teraz trzeba ją brać już na poważnie. Najważniejsze jednak, że nie mają kłopotów z psychiką. Gdy widzę, jak drużyna poradziła sobie z presją w meczu z Holandią, to mówi to samo przez się. Poza tym, dziś nie da się już wygrywać, opierając się na dawnych wartościach piłkarskich, typowych dla Niemiec. Potrzeba funkcjonalnego systemu i wartościowych zawodników, którzy pomysły taktyczne potrafią zrealizować na boisku - dodaje Kahn.

Legendarny bramkarz reprezentacji Niemców przekonuje, że siłą Niemców, którą wykorzystał Loew jest umiejętność przełożenia indywidualnych umiejętności zawodników na dobro zespołu.

- Ta generacja piłkarzy od lat gra atrakcyjny futbol. Od 2006 można zaobserwować u nich systematyczny rozwoj. To czego im brakuje to ukoronowanie, tytuł na ważnej imprezie. Ale i na to przyjdzie czas. Wierzę, że on nadszedł już teraz - podkreśla Kahn, który zauważa duży udział Joachima Loewa w ewolucji drużyny narodowej. - Uparcie wdrażał w życie swoją filozofię gry i pod nią dobierał sobie wykonawców. Od początku przyświecała mu jasna idea i dziś widoczne są tego efekty. Również w porównaniu z innymi krajami. U Anglików na przykład widać, że tam od lat nic się nie zmieniło, bo cały czas bazują na graczach o tym samym profilu, co lata wcześniej - zaznacza ekspert ZDF.

W niemieckich mediach sporo dyskusji wywołuje pozycja środkowego napastnika. Zamiast mającego pewne miejsce na boisku Miroslava Klose Loew postawił na Mario Gomeza. I nie pomylił się, bo gracz Bayernu Monachium strzelił na Euro już trzy bramki.

- Patrząc na Gomeza widać wyraźnie, że najwięcej pożytku przynosi na środku ataku. To, jak potrafi zachować zimną krew, gdy jest przy piłce w polu karnym, pokazuje, że jest jednym z najlepszych zawodników na świecie. Klose najlepiej spisuje się w grze kombinacyjnej, robiąc miejsce dla wbiegających zawodników z głębi pola. Ale jeśli Loew stawia konsekwentnie na Gomeza, to na pewno ma w tym jakiś powód i trzeba go uszanować - kończy Kahn.

ZGADZASZ SIĘ Z LEGENDARNYM OLIM? Podyskutuj na Facebooku Trojmiasto.Sport.pl! +1? ?