Czy Olof Mellberg, legenda szwedzkiej kadry, zakończy dziś karierę w zespole narodowym?

Ostatni mecz w reprezentacji weterana defensywy Niebiesko-Żółtych?
Szwedzka prasa zastanawia się czy dzisiejszy pojedynek Niebiesko-Żółtych z Francuzami będzie ostatnim spotkaniem w reprezentacji dla Olofa Mellberga. 35-letni weteran jeszcze przed mistrzostwami zapowiedział, że po zakończeniu Euro kończy swoją reprezentacyjną karierę.

"Aftonbladet" pisze, że angielskie media chwaliły Mellberga za ostatni pojedynek z ich kadrą, mimo porażki Szwedów 2:3. "King Olof" - pisali Anglicy. Nic dziwnego, bo na Wyspach ten właśnie zawodnik ma znakomity wizerunek. Wszystko przez lata spędzone w Aston Villi. Mellberg spędził w The Lions aż osiem sezonów, rozegrał na angielskich boiskach ponad 230 ligowych meczów. Słynął z twardej gry w defensywie, znakomitej walki w powietrznych pojedynkach. Kiedy opuszczał klub w 2008 roku, każdemu kibicowi w pożegnalnym meczu sprezentował koszulkę z napisem "Thanks 4 Your Support" (Dzięki za wsparcie). W Aston Villi uważany jest za jednego z najlepszych graczy wszech czasów!

W reprezentacji Mellberg to prawdziwa ikona. Rozegrał ponad sto meczów, uczestniczył w mistrzostwach świata 2002 w Korei i 2006 w Niemczech oraz w turniejach Euro 2000 (Belgia, Holandia), 2004 (Portugalia), 2008 (Austria, Szwajcaria) i obecnym 2012 (Polska i Ukraina)!

Czy dzisiejszy mecz z Francuzami rzeczywiście będzie dla doświadczonego defensora pożegnalnym? Trener Erik Hamren liczy, że piłkarz zmieni zdanie. "Z tego co pamiętam, Olof zapowiedział, że nie weźmie więcej udziału w wielkich turniejach o punkty, a nie chodziło o występy w reprezentacji w ogóle. Zobaczymy co powie po zakończeniu Euro. Myślę, że jego sytuacja w klubie, gdzie właśnie kończy mu się kontrakt, będzie miała duży wpływ na jego dalsze decyzje" - mówi na łamach "Aftonbladet" trener Hamren.

Mellbergowi wygasa kontrakt z greckim Olympiakosem. Na razie nie wiadomo, gdzie zagra w nowym sezonie.