Euro 2012. Oceny Irlandczyków za mecz z Włochami

2 : 0
Informacje
Euro 2012 - Grupa C
Poniedziałek 18.06.2012 godzina 20:45
Wyniki szczegółowe
Wynik
Włochy
2
Irlandia
0
Irlandia przegrała z Włochami 0:2 i zakończyła start w Euro 2012 bez punktów. Za ostatni mecz niektórym z nich należą się jednak pochwały.
Shay Given 3. Przy golu Cassano i Balotellego miał niewiele do powiedzenia. Później z ciężkiej pracy wyręczali go środkowi obrońcy, blokując większość strzałów. Mimo to do końca zachował koncentrację.

John O'Shea 2. Zagrał na swoim poziomie, a więc solidnie ale bez błysku. Ma szczęście, że słabszy dzień miał sędzia, który nie zauważył jego zagrania ręką w polu karnym.

Sean StLedger 3. W 35 min. uratował drużynę przed utratą bramki, wybijając piłkę z linii bramkowej. Chwilę później było już jednak 0:1, choć nie po jego błędzie. Zdecydowanie lepszy występ niż w meczu z Hiszpanią.

Richard Dunn 4. Z hiszpańskiej traumy otrząsnął się zaskakująco szybko i w pierwszej połowie był najlepszym piłkarzem Irlandii. Wysoką formę podtrzymał także po przerwie, będąc najlepszym piłkarzem biało-zielonych.

Stephen Ward 3. Nabiegał się za Cassano, a koledzy widząc pożar na lewej stronie często mu pomagali. Z minuty na minutę grał coraz lepiej, a w drugiej połowie Włosi jego stroną nie przecisnęli się ani razu.

Keith Andrews 2. Przy pierwszym golu dał się przeskoczyć mikrusowi Cassano, minutę później za brzydki faul na Pirlo obejrzał żółtą kartkę, przez co drugą połowę musiał grać na pół gwizdka. Błysnął dwukrotnie, najpierw gdy w 60 min. obudził z drzemki Buffona. Później na 10 min. przed końcem groźnie strzelając z rzutu wolnego. Za każdym razem strzelał mocno, ale w sam środek bramki. Tuż przed końcem za drugą żółtą kartkę zszedł do szatni.

Glenn Whelan 1. Kompletnie niewidoczny. Niby wspierał w środku pola Andrewsa, niby starał się przerywać ataki wyprowadzane przez Pirlo czy De Rossiego, ale poza ambicją nie pokazał nic więcej.

Aiden McGeady 2. Biegał jak szalony, ale na niewiele się to zdało. Gdy podawał to zazwyczaj niecelnie, gdy strzelał - piłka albo nie dolatywała do bramki, albo lądowała na trybunach. Za bezproduktywność i przez zmęczenie jako pierwszy usiadł na ławce.

Damien Duff 2. Doświadczeniem i boiskowym cwaniactwem mógłby obdzielić połowę swojej drużyny, ale ewidentnie najlepsze lata ma już za sobą. Szarpał, walczył, biegał, ale poza wiatrem na skrzydłach niewiele z tego wynikało.

Robbie Keane 3. Nawet na chwilę nie dał odpocząć środkowym obrońcom. Skupiał na sobie uwagę Chielliniego i spółki, dzięki czemu jego koledzy mieli więcej czasu i miejsca na grę skrzydłami. Rzadko jednak z tego korzystali (głównie za sprawą uważnie grających Włochów).

Kevin Doyle 2. Nie czekał bezczynnie na piłkę, często cofając się po nią aż pod własne pole karne. Później brakowało mu już pary pod właściwą bramką.

Shane Long, John Walters i Simon Cox grali zbyt krótko.