Sport.pl

Polska kontra Czechy: Która drużyna ma większy piłkarski potencjał?

Euro 2012: Kluczową formacją podczas meczu Polska - Czechy będzie linia pomocy. Piłkarze grający w tej linii zadecydują o wyniku meczu i awansie jednej z reprezentacji do ćwierćfinałów Euro 2012. Której? Początek meczu Czechy - Polska o godz. 20.45. Relacja Zczuba i na żywo na Sport.pl
1 : 0
Informacje
Euro 2012 - Grupa A
Sobota 16.06.2012 godzina 20:45
Wyniki szczegółowe
Wynik
Czechy
1
Polska
0
Mecz Polska - Czechy zadecyduje o układzie tabeli w naszej grupie. Do ćwierćfinału turnieju awansuje tylko jedna z nich. Matematycznie ma takiej możliwości, aby obydwie reprezentacje awansowały.

Przeprowadziliśmy analizę piłkarskiego potencjału poszczególnych formacji obydwu drużyn. Kto w czym jest lepszy. Sprawdź i przeczytaj.

Bramkarze

Czechy

Petr Cech (Chelsea)

Gwiazda światowego formatu, piłkarz który w tym sezonie triumfował w Lidze Mistrzów z Chelsea. Jednak, jak przyznają sami czescy dziennikarze, w reprezentacji broni gorzej niż w swoim angielskim klubie. Euro 2012 dobitnie to potwierdza. W meczu z Rosjanami przepuścił cztery bramki i w żaden sposób nie pomógł drużynie. Przeciwko Grekom popełnił juniorski błąd, który kosztował zespół utratę gola i nerwowa końcówkę. Jest dziwnie niepewny i spięty. Ale zawodnik tej klasy potrafi dal drużyny sam wygrać mecz. Czy stanie się tak podczas starcia z Polską?

Polska

Przemysław Tytoń (PSV), Wojciech Szczęsny (Arsenal)

Nagle okazało się, że problem: kto zagra w bramce Polaków przeciwko Czechom, to kwestia narodowa. Wypowiadają się w tej sprawie prawie wszyscy: kobiety, mężczyźni, starsi i dzieci. Autorytarnie przekonują i tłumaczą swój wybór. Bo przecież wiedzą najlepiej.

Tytoń stał się bohaterem Polaków, gdy wybronił rzut karny w pierwszym kontakcie z piłką w meczu przeciwko Grecji. Na pewno wzmocniło go to psychicznie i dodało pewności. Ale wojownik Szczęsny zawsze chce być pierwszy, najlepszy i koniecznie chce grać.

Trener Franciszek Smuda zakomunikował, że decyzje ogłosi przed meczem. Łukasz Fabiański, który ze względu na kontuzję nie pojechał na Euro, stwierdził, że nasi bramkarze już dzień przed meczem z Czechami wiedzieli, który z nich zagra.

Obrona

Czechy

Theodor Gebre Selassie (Slovan Liberec), Tomas Sivok (Besiktas Stambuł), Michal Kadlec (Bayer Leverkusen), David Limbersky (Viktoria Pilzno)

W pierwszym meczu przeciwko Rosji, Czesi w obronie zagrali koszmarnie. Nie tylko defensorzy, ale cały zespół. Nieodpowiedzialnie, beztrosko i nieporadnie. W efekcie trener Michal Bilek dokonał roszad - zrezygnował ze stopera Hubnika, przesunął na jego miejsce z lewej strony Kadleca - i w drugim meczu grupowym z Grecją było znacznie lepiej.

Czescy obrońcy są znacznie lepsi w ofensywie niż destrukcji. Prawy obrońca Gebre Selassie gra jak skrzydłowy, włącza się do większości akcji ofensywnych. Groźny, szczególnie przy stałych fragmentach gry, jest Kadlec - uniwersalny, potrafiący skutecznie wykończyć akcję lub dobrze dograć.

Jednak w defensywie rywale gubią się. Rosjanie robili z nimi, co chcieli. W tym meczu Czesi powinni straci nie cztery, ale z sześć, siedem bramek. Czesi słabiej bronią niż atakują. Jeśli nasza drużyna potrafi to wykorzystać może być dobrze. Grający na lewej stronie obrony Limberski oraz lewy pomocnik Pilar mogą mieć ogromne problemy z powstrzymaniem naszego prawego skrzydła. W normalnej dyspozycji Błaszczykowski oraz Piszczek powinni solidnie rywalami zakręcić.

Polska

Łukasz Piszczek (Borussia Dortmund), Marcin Wasilewski (Anderlecht), Damien Perquis (Sochaux), Sebastian Boenisch (Werder Brema), Marcin Kamiński (Lech Poznań)

Wprost nieocenione znaczenie psychologiczne dla tych zawodników miał mecz z Rosją. Mecz, którego nie przegraliśmy i dodatkowo nasi obrońcy nie dali "wkręcić się" w ziemię rosyjskim wirtuozom futbolu. Polska defensywa w tym meczu bardzo pozytywnie zaskoczyła. Nasi podjęli walkę, z której naprawdę wyszli zwycięsko.



Na swoim normalnym, czyli światowym poziomie gra Piszczek, a Wasilewski swoją ofiarnością, poświęceniem wnosi do drużyny pozytywny element waleczności. Odbudował się Boenisch, który już nie jest tylko "chłopcem do bicia". Pozostaje tylko wątpliwość czy Perquis wyleczy uraz nogi i zagra przeciwko Czechom? Za niego może zagrać młody Marcin Kamiński.

Niewątpliwie napad Czechów na razie prezentuje się słabo. Środkowy napastnik ich reprezentacji Milan Baros to najbardziej krytykowany gracz rywali. Kibice złośliwie piszą o nim, że czołga się, jak "pies z wywalonym na wierzch jęzorem".

Kryzys rywali w tej formacji Polacy powinni wykorzystać.

Pomoc

Polska

Jakub Błaszczykowski (Borussia Dortmund), Rafał Murawski (Lech Poznań), Eugen Polanski (FSV Mainz), Dariusz Dudka (Auxerre), Ludovic Obraniak (Bordeaux), Adrian Mierzejewski (Trabzonspor)

To będzie kluczowa formacja w tym pojedynku. Od gry tych zawodników będzie najwięcej zależeć. Bez względu na to, czy w zespole Czech zagra Rosicki, czy nie, Polska musi wygrać.

Z Rosickim w składzie Czesi są zespołem grającym futbol otwarty, ofensywny. Bez niego zdecydowanie skupią się głównie na obronie własnej strefy przed polem karnym. Z Rosickim rywale będą w stanie dłużej utrzymywać się przy piłce i rozgrywać atak pozycyjny. Bez niego zastosują wzmocnioną defensywę.

Pomocnicy reprezentacji Polski sprawiają wrażenie bardziej uniwersalnych, wszechstronnych. Wygranie walki o środek pola może mieś kluczowe znaczenie dla losów rywalizacji. Walka z kilku względów zapowiada się pasjonująco. Na "siebie" będą grali Błaszczykowski oraz Pilar - obydwaj bardzo dynamiczni, nastawieni na ofensywę. Choć nasz kapitan sprawia wrażenie piłkarza zdecydowanie bardziej wszechstronnego. Dodatkowych emocji dodaje fakt, że przeciwko sobie mogą zagrać koledzy klubowi z francuskiego Bordeaux: Obraniak i Plasil.

Czechy

Petr Jiracek (VfL Wolfsburg), Tomas Hubschmann (Szachtar Donieck), Jaroslav Plasil (Bordeaux), Vaclav Pilar (Victoria Pilzno), Tomas Rosicky (Arsenal Londyn), Daniel Kolar (Victoria Pilzno)

Podczas Euro 2012 najlepsza formacja reprezentacji Czech. Świetne momenty miał Jiracek, dwa gole strzelił Pilar, no i oczywiście dobrze zespołem dyrygował Rosicky. Ale te uwagi odnoszą się przede wszystkim do meczu z Grecją, ale nie Rosją. Wówczas selekcjoner Michal Bilek ustawił drużynę zbyt ofensywnie i szybko został za to ukarany.

Ogromne znaczenie dla gry Czechów miało wprowadzenie do składu pomocnika Szachtara Doniecki - Hubschmanna. Ten zrównoważył akcenty defensywne i ofensywne zespołu i od tego momentu gra Czechów zdecydowanie lepiej wygląda. Wcześniej wszyscy interesowali się tylko grą do przodu. Teraz mają zabezpieczenie w postaci Hubschmanna, który wprowadził spokój, a przede wszystkim zaczął odbierać piłki rywalom.

Sprawa jest prosta - jeśli przeciwko Polakom wyjdzie Rosicky, wówczas mecz będzie w miarę wyrównany i ofensywny. Bez niego Czesi nastawia się na defensywę i zagrają tak, aby bronić zwycięskiego dla nich remisu.

Bez względu na wszystko nasi zawodnicy muszą uważać na niezwykle dynamicznych, lubiących zbiegać do środka, skrzydłowych - Jiracka i Pilara. Szczególnie groźni sa oni w pierwszej połowie, gdyż z upływem minut tracą dynamikę.

Atak

Polska

Robert Lewandowski (Borussia Dortmund)

W tej formacji teoretycznie Polska ma druzgocącą przewagę, gdyż Lewandowski jest w wybornej formie i wyrasta na napastnika światowego formatu. Nawet jeśli zespołowi nie idzie, sam jest w stanie wygrać mecz. To wyróżnia graczy nietuzinkowych, a Lewandowski powoli takim już jest. Napastnik naszej reprezentacji zagra przeciwko Sivokovi i Kadlecovi - stoperom, których spokojnie może zdominować piłkarsko i fizycznie. Pod tym względem przeciwnicy prezentują się słabiej niż środkowi obrońcy Rosji, którzy mocno skopali Lewandowskiego.

Nasz środkowy napastnik jest w stanie w pojedynkę wygrać mecz o ćwierćfinał Euro 2012.

Czechy

Milan Baros (Galatasaray)

Najbardziej krytykowany piłkarz reprezentacji Czech. Zarówno przez dziennikarzy, jak i kibiców. Jeden ze złośliwych kibiców napisał o nim: "Czołga się jak pies z wywalonym jęzorem".

Rzeczywiście Baros jest nieporadny i nie stwarza na boisku zagrożenia. Nie dochodzi do pozycji strzeleckich, gubi piłkę, gra słabo. Ale jego zmiennik Tomas Pekhart z FC Nuernberg zaprezentował się jeszcze gorzej. Wyszedł w drugiej połowie meczu z Grecją i wyglądał na bardzo zagubionego.

W tej formacji Polska ma teoretycznie ogromną przewagę. Czy potrafi ją wykorzystać?

Czy Polska wygra z Czechami i awansuje do ćwierćfinału Euro?
Więcej o: