Euro 2012. Od rezerwowego do... bohatera [OCENY ANGLIKÓW]

2 : 3
Informacje
Euro 2012 - Grupa D
Piątek 15.06.2012 godzina 21:00
Wyniki szczegółowe
Wynik
Szwecja
2
Anglia
3
Anglia była w piekle, ale trafiła do nieba, pokonując 3:2 Szwecję. Gwiazdą meczu został Theo Walcott, a sporo zastrzeżeń można mieć do Jamesa Milnera i bocznych obrońców.
Joe Hart 3 - przy straconych bramkach nie mógł wiele zrobić, potem fantastycznie obronił strzał Zlatana Ibrahimovicia. Będzie gwiazdą filmów na You Tubie z wpadką sędziego zza bramki, który nie zauważył, jak piłka wyszła za linię końcową.

Glen Johnson 2 - na początku drugiej połowy zaspał i nie złapał na spalonym Szwedów. Mimo jego interwencji, piłka wpadła do siatki. Potem kilka razy zatrzymał rozpędzonych skrzydłowych.

John Terry 3 - miał rządzić defensywą, więc odpowiada za katastrofalne krycie Olafa Mellberga przy stałych fragmentach gry. Kilka razy przeciął prostopadłe podania rywali, nie dawał się rozpędzić Ibrahimoviciowi.

Joleon Lescott 3 - solidny w defensywie, ale w kilku sytuacjach nie radził sobie w pojedynkach z największą gwiazdą Szwecji.

Ashley Cole 2 - poprawny w obronie, ale nie podłączał się do akcji ofensywnych, jak ma to w zwyczaju.

James Milner 2 - drugi mecz z rzędu nieskuteczny: jedno doskonałe dośrodkowanie to za mało jak na prawoskrzydłowego. Dużo biegał, ale niewiele z tego wynikało.

61. Theo Walcott 5 - wszedł na boisko, natchnął Anglików do walki i szybko został bohaterem: strzelił gola i zanotował piękną asystę.

Steven Gerrard 4 - kapitan rządził i dzielił, zanotował piękną asystę, ale nieco brakowało jego prostopadłych podań.

Scott Parker 3 - popisał się kąśliwym strzałem zza pola karnego, walczył za dwóch, ale w drugiej połowie wyraźnie brakowało mu sił.

Ashley Young 2 - samolubny do bólu, dryblował ile miał sił w nogach, ale dla drużyny niewiele z tego wynikało.

Danny Welbeck 4 - w pierwszej połowie był wszędzie: biegał, wyłuskiwał piłki, ale później był już niewidoczny. Aż do wspaniałego gola, który dał zwycięstwo.

Andy Carroll 4 - miał wykorzystać wzrost w polu karnym i to zrobił, zdobywając ładnego gola.



Alex Oxlade-Chamberlain grał za krótko, by go oceniać