Włochy na Euro 2012. Cassanata i inne włoskie słowa

1 : 1
Informacje
Euro 2012 - Grupa C
Czwartek 14.06.2012 godzina 18:00
Wyniki szczegółowe
Wynik
Włochy
1
Chorwacja
1
- Mam nadzieję, że w reprezentacji nie ma żadnych gejów - powiedział 30-letni napastnik reprezentacji Włoch Antonio Cassano. W środę przeprosił, ale wywołał burzę nie tylko we Włoszech. W czwartek Italia gra z Chorwacją - Relacja Z Czuba i Na Żywo na Sport.pl o godzinie 18.
Na konferencji prasowej przed meczem z Chorwacją dziennikarz zapytał Cassano, co on na to, że we włoskiej kadrze jest dwóch homoseksualistów i dwóch piłkarzy metroseksualnych. - Kim są metroseksualiści? - zapytał, po czym odparł: - Jeśli to są frocio, to ich problem. Mam nadzieję, że w drużynie ich nie ma. Czy są? Nie wiem.

Wywołał salwę śmiechu wśród dziennikarzy. A potem burzę.

Słowo "frocio" jest obraźliwym określeniem geja. - Mam nadzieję, że nie będziesz tego tłumaczył polskim dziennikarzom, prawda? - zwrócił się chwilę po odpowiedzi do tłumacza sam Cassano, który znany jest z rubasznych żartów i kontrowersyjnego zachowania na konferencjach prasowych.

We włoskim slangu funkcjonuje określenie "a cassanata" nie przypadkiem kojarzące się z nazwiskiem piłkarza. Oznacza coś głupiego. - Cassano palnął "cassanate" o gejach - powiedział niedługo po konferencji Fabrizzio Marazzo, szef "Gay Center" we Włoszech. - Pokazał arogancję i nieodpowiedzialność. Łączenie sportu i homofobii daje bardzo zły przekaz zwłaszcza dla młodzieży. Zasłużył co najmniej na "żółtą kartkę", jeśli nie wykluczenie z kadry - dodał.

Sprawa wywołała burzę również poza granicami Włoch. Brytyjski "Guardian" cytuje szwedzkiego obrońcę Antona Hysena, który słowa Cassano nazywa "głupimi i nie do zaakceptowania". Grający w drugoligowym Utsiktens BK Hysen brat występującego na Euro napastnika Tobiasa jest w Szwecji popularny, bo wygrał tamtejszą edycję "Tańca z gwiazdami". Przed rokiem dokonał coming outu.

Jest wyjątkiem. Temat homoseksualizmu w sportach drużynowych, a szczególnie w futbolu, jest tematem tabu. Niewielu piłkarzy gejów mówi otwarcie o swoim homoseksualizmie. W zeszłym roku bramkarz Bayernu i reprezentacji Niemiec Manuel Neuer stwierdził, że powinni o tym powiedzieć, kamień spadnie im z serca, a kibice szybko przejdą nad tym do porządku dziennego. - Ważne jest, czy grają dobrze w piłkę, a nie ich preferencje seksualne - powiedział, ale w swoim zdaniu jest odosobniony.

Jedyny angielski piłkarz, który ujawnił swoją orientację, były napastnik Nottingham Justin Fashanu, po zakończeniu kariery w wieku 37 lat popełnił samobójstwo. Gareth Thomas, były rugbysta reprezentacji Walii, ujawnił się jako gej dopiero po zakończeniu kariery, bo - jak sam mówi - nie chciał być kojarzony jako "homorugbysta".

Kolega Cassano z włoskiego ataku Antonio Di Natale przyznał, że otwartemu gejowi w piłkarskiej szatni byłoby ciężko. Były pomocnik włoskiej kadry Gennaro Gattuso powiedział, że przez całą karierę nie spotkał na boisku nikogo, kto byłby zdeklarowanym gejem.

Cassano szybko przeprosił. - Jest mi bardzo przykro, że moje słowa wywołały takie kontrowersje. Homofobia to nie jest coś, z czym mi po drodze, nie chciałem nikogo urazić ani tym bardziej zakwestionować jego wolności. Po prostu to nie moja sprawa. Każdy zasługuje na szacunek - powiedział dziennikarzom.

"Z Chorwacją zagramy bez większych zmian" - deklaruje trener Włoch »