To będzie czarny koń tego Euro? Nowa, lepsza Szwecja: uśmiech, gole, ofensywa! [WIDEO]

Kibice w Szwecji z niecierpliwością czekają na inaugurację. Mamy oglądać zespół, który nie muruje bramki, ale stawia na ofensywę. To może być jedna z sensacji Euro!
To był od początku pomysł trenera Erika Hamrena. Szkoleniowiec reprezentacji Szwecji stawia na grę ofensywną i takich piłkarzy preferuje w składzie. W trakcie kwalifikacji do Euro musiał iść na pewne kompromisy, nieco zbalansować obronę i atak. Obecnie drużyna wygląda na bardzo silną i nawet w tak mocnej grupie - z Anglikami, Francuzami i gospodarzami turnieju Ukraińcami, Szwedzi nie stoją na straconej pozycji.

- Hamren lubi ofensywę i uwielbia tak grających piłkarzy. Wcześniej stawiano na defensywę, pod tym kątem ustawiano zespół narodowy, ale to nie przynosiło wielkich rezultatów. Lubię filozofię Hamrena, to nowoczesna piłka, tak grają czołowe zespoły jak Holandia, Hiszpania czy Niemcy - twierdzi Enis Al-Guwary, Polak grający w szwedzkim klubie Vasalunds IF.

Ofensywne pomysły trenera mają przede wszystkim realizować Zlatan Ibrahimovic i Johan Elmander, duet wyborowych doświadczonych (obaj po 31 lat) napastników. "Ibra", piłkarz Milanu, była gwiazda Barcelony, a Elmander to gracz tureckiego Galatasaray.

Dodatkowo w pomocy: Sebastian Larsson, były gracz Birmingham City, obecnie Sunderlandu czy Kim Kallstrom, podpora Olympique Lyon. Jest jeszcze choćby Ola Toivonen, snajper PSV Eindhoven. Zobaczcie co potrafią!