Były piłkarz reprezentacji Hiszpanii Julio Salinas: To my mamy najlepszych piłkarzy na ziemi

- Brazylia, Niemcy, Argentyna czy Włochy są oczywiście silne, ale Hiszpania jest faworytem w meczach z każdą drużyną na świecie - mówi były napastnik kadry Hiszpanii oraz m.in. Barcelony Julio Salinas.
Marcin Dajos: Hiszpanie w niedzielę zaczynają udział w Euro 2012. To faworyt imprezy?

Julio Salinas: W ostatnich latach historia się zmieniła i to Hiszpania jest teraz zdecydowanym faworytem. Wszystko dlatego, że wygraliśmy poprzednie Euro i ostatni mundial. Nie widać drużyny, która jest tak silna jak La Roja. Zawsze mieliśmy dobrą ekipę, ale też zawsze brakowało czegoś, aby odnieść sukces. Może za mało w siebie wierzyliśmy i nie szanowaliśmy własnych umiejętności? Na całym świecie bali się naszych drużyn - Barcelony i Realu, a reprezentacja Hiszpanii traktowana była na zasadzie - jakoś to będzie. Brazylia, Niemcy, Argentyna czy Włochy są oczywiście silne, ale to La Roja jest teraz faworytem w meczach z każdą drużyną na świecie. A nasi piłkarze uznawani są za najlepszych na ziemi.

Ale sami zawodnicy podkreślają, że trudniej jest obronić mistrzostwo i chociażby z tego powodu nie czują się bezwzględnymi faworytami.

- Ja tak nie sądzę. Mamy to szczęście, że w obecnej reprezentacji grają piłkarze, którzy zdobywali poprzednie trofea. Podstawowymi zawodnikami są reprezentanci Barcelony, a oni od pięciu lat wygrywają wszystko i nie są tym zmęczeni. Taki Xavi czy Casillas z Realu wciąż chcą kolejnych trofeów, bo mają to we krwi. Jedyny problem, który możemy mieć, to brak Davida Villi. Przez to jesteśmy pozbawieni środkowego napastnika. Najgorsze jest to, że nie ma pomysłu, jak go zastąpić.

A brak Carlesa Puyola nie wpłynie na postawę reprezentacji?

- Wpłynie. On jest liderem. Ale w trakcie gry nie powinno być tego widać, ponieważ Gerard Pique i Sergio Ramos dobrze się ze sobą dogadają.

Czy istnieje możliwość, aby reprezentacja grała jak Barcelona?

- La Roja to Barca. To prawda, że Vicente dal Bosque stara się połączyć w środku pomocy Busquetsa z Xabi Alonso i tylko w takiej kombinacji możemy oczekiwać miksu stylów Barcelony i Realu Madryt. Ale tacy zawodnicy jak Xavi czy Iniesta nie są przyzwyczajeni do gry z takim defensywnym pomocnikiem jak Xabi Alonso. Biorąc pod uwagę panowanie nad piłką i typy piłkarzy przyzwyczajonych do szybkiej gry po ziemi, jak Xavi, Fabregas, Santi Cazorla czy Silva, to wszystko jest styl Barcy.

W pierwszym meczu Hiszpania zagra z Włochami. W kraju waszych najbliższych rywali więcej mówi się o korupcji niż o występie na Euro 2012.

- Ludzie to komentują, a zawodnicy muszą zmagać się z problemami. Tak więc nie mogą normalnie trenować. Poza tym włoska piłka od kilku lat nie jest w najlepszej formie. Pokazały to m.in. mecze towarzyskie. Hiszpanii nie wypada przegrać z Włochami.

Zgadzasz się z Julio Salinasem? oceń na Facebooku Trojmiasto.Sport.pl! +1? »