Sport.pl

Euro 2012. Wielcy grają na Ukrainie? Nieważne, w niedzielę konstelacja gwiazd na PGE Arenie!

W Polsce narzekamy, że losowanie Euro 2012, jeżeli chodzi o atrakcyjność drużyn, nie było dla nas korzystne. Ale mamy jeden wielki hit Hiszpania - Włochy, który w niedzielę zainauguruje mistrzostwa na PGE Arenie.
1 : 1
Informacje
Euro 2012 - Grupa C
Niedziela 10.06.2012 godzina 18:00
Wyniki szczegółowe
Wynik
Hiszpania
1
Włochy
1
Niemcy, Holendrzy, Anglicy, Francuzi - oni zagrają na Ukrainie, gdzie wystąpią w pierwszej fazie mistrzostw. W Polsce pojawią się ewentualnie w kolejnych rundach. Szczęście uśmiechnęło się jednak do Gdańska.

Bo poza Polską, najatrakcyjniejszymi zespołami dla kibiców będą w naszym kraju drużyny Hiszpanii i Włoch. Piłkarze La Roja to obecni mistrzowie świata i Europy. W ich składzie jest aż siedmiu piłkarzy z uznawanej za najlepszy klub globu FC Barcelony. Wśród nich takie gwiazdy, jak Xavi Hernandez, Andres Iniesta czy Cesc Fabregas. To właśnie na tej trójce powinna się opierać gra kadry w środku pola. Nie należy zapominać o piłkarzach Realu Madryt, czyli zespołu, który od kilku sezonów goni Barcelonę. Iker Casillas, Sergio Ramos i Xabi Alonso (których z trybun PGE Areny będzie w niedzielę wspierał Jose Mourinho) w minionych rozgrywkach pozostawili za plecami Dumę Katalonii, ale na razie tylko na krajowym podwórku. Taka mieszanka sprawia, że pomimo tego, iż nikt w historii nie obronił mistrzostwa Europy, to Hiszpanie są głównym kandydatem do wygrania turnieju.

Inaczej sytuacja wygląda we Włoszech. Od zawsze silni, ale od jakiegoś czasu niemal non stop nękani nowymi faktami związanymi z aferą korupcyjną w tym kraju.

- Kiedy piłkarz jest częścią takiego turnieju, jak Euro, wtedy skupia się tylko na nim. Jeżeli jednak Włosi poniosą bolesną porażkę i wrócą do domów, wówczas afera korupcyjna odbije się na nich w jeszcze większym stopniu - uważa były reprezentant Squadra Azzurra Dino Baggio.

Największą gwiazdą Włochów jest bramkarz Gianluigi Buffon, który od lat związany jest z Juventusem Turyn. Do filarów drużyny można również zaliczyć jego klubowych kolegów Giorgio Chielliniego oraz Andreę Pirlo. Pierwszą instancją, która będzie starała się zatrzymać Iniestę i Xaviego, będzie Daniele De Rossi (Roma). Imponować może także atak z nieobliczalnymi Mario Balotellim oraz Antonio Cassano (AC Milan). Z ławki będzie wchodzić niezwykle bramkostrzelny napastnik Udinese Antonio Di Natale.

- Nie jest łatwo rozpoczynać turniej meczem z tak silną, o ile nie najsilniejszą drużyną. Ale trzeba pamiętać, że turniej jest długi, a to może posłużyć jedynie naszej reprezentacji - twierdzi Baggio.

Niedzielny mecz będzie dla Włochów okazją do rewanżu za poprzednie Euro w 2008 r. Podczas turnieju w Austrii i Szwajcarii drużyny spotkały się w ćwierćfinale. Wówczas w Wiedniu po regulaminowym czasie gry oraz dogrywce był bezbramkowy remis. W serii rzutów karnych "jedenastek" nie wykorzystali m.in. De Rossi i Di Natale, a La Roja wygrała 4:2.

Niedzielne spotkanie na PGE Arenie rozpocznie się o godz. 18.

Więcej o: