Rafał Wolski: Kto się boi, ten nie wygra

- Grecy to taki zespół, który będzie walczył do końca. Niektóre drużyny z pewnością obawiałyby się rywalizacji w gospodarzem w meczu otwarcia. Ich to nie dotyczy - zapowiada pomocnik reprezentacji Polski, który na UEFA EURO 2012™ zagra w butach adidas Predator Lethal Zones.
Jak zareagował Pan na informację, że Polska i Ukraina zorganizują Mistrzostwa Europy?

Nikt się tego nie spodziewał, więc i ja byłem bardzo zaskoczony. Gdy ogłaszano wybór, byłem w klubie i oglądałem ceremonię razem z trenerami i działaczami. W momencie gdy Platini pokazał kartkę z napisem "Polska i Ukraina" wszyscy eksplodowali z radości. Wtedy nawet przez myśl mi nie przyszło, że zagram na Euro.

Polska pierwsze dwa mecze rozegra na Stadionie Narodowym. Jakiej atmosfery się Pan spodziewa?

Będzie genialnie, jestem o tym przekonany. Ja cały czas czekam na mój debiut na Stadionie Narodowym. Jeżeli trener da mi szansę, będzie to najpiękniejszy moment mojej kariery.

Od kilku tygodni gracie i trenujecie piłką adidas Tango 12. Widać różnicę?

Tak i to zdecydowanie na korzyść Tango. Jest świetna. To dotychczas najlepsza piłka jaką grałem. Dla graczy dobrze wyszkolonych technicznie to prawdziwa broń. Miałem okazję testować ją już w grudniu, także mogłem porównać potem porównać ją do innych piłek, jakimi graliśmy w Polsce. Tango jest zdecydowanie najlepsza. Wiem, że z punktu widzenia kibica to może tylko piłka ale.. dla nas to narzędzie pracy, dlatego jest tak ważna.

Pierwszy mecz gracie z Grecją. Jak ocenia Pan ten zespół i wasze szanse w tym spotkaniu?

Jedno jest pewne - Grecy nie odpuszczą do samego końca. To weterani o dużym turniejowym doświadczeniu. Niektóre drużyny z pewnością obawiałyby się rywalizacji w gospodarzem w meczu otwarcia. Ich to nie dotyczy.

Jak ważny jest dobry początek turnieju?

To zawsze plus, ale nawet, jeśli w pierwszym spotkaniu noga się podwinie, zawsze mamy dwa następne. Jednak presja jest. Czuję, że obserwuje nas cały naród. Ale jeśli się boisz, nie masz szans na sukces. Ta presja dodaje mi wręcz odwagi. Wiem, że nie mogę zawieść czterdziestu milionów kibiców.

W grupie mamy też Rosjan i Czechów. Mamy szanse na awans do ćwierćfinału?

Każda drużyna, która zakwalifikowała się do Mistrzostw, gra o złoto. Jesteśmy pewni siebie i oczekujemy dużego sukcesu. Ćwierćfinał jest dla nas oczywisty.

Rosja to silny zespół a Arshavin to zawodnik, który sam może zadecydować o losach spotkania. Czesi grają zupełnie inaczej, ale również mają swoją gwiazdę, Rosickiego. To dwóch piłkarzy, na których musimy zwrócić szczególną uwagę.

Kto jest dla Pana faworytem Euro?

Zdecydowanie Hiszpania. To autentyczni mistrzowie, mają najlepszych zawodników. Niemcy są równie silni, ale tak naprawdę turnie może wygrać każdy.

Jacy piłkarze będą największymi gwiazdami Euro?

Jak dla mnie, z punktu widzenia pomocnika, zdecydowanie wyróżnia się Andres Iniesta.