Putin obejrzy mecz Rosja-Czechy? Wrocław jest gotowy

Od kilku dni władze Wrocławia sondowane są przez rosyjskie media i służby specjalne na okoliczność wizyty w mieście prezydenta Władimira Putina - dowiedziała się ?Gazeta?. Według nieoficjalnych informacji prezydent Rosji może odwiedzić miasto w piątek, by obejrzeć mecz swojej reprezentacji z Czechami.
O przygotowania do wizyty we Wrocławiu prezydenta Putina pytał we wtorek oficjalnie władze miasta pierwszy kanał rosyjskiej telewizji publicznej Rossija1. - To telewizja de facto rządowa, zwykle w sprawach Kremla doskonale poinformowana, więc do sprawy podchodzimy z najwyższą powagą - mówi nam jeden z najbliższych współpracowników prezydenta Wrocławia.

Informację tę władze miasta próbowały potwierdzić w polskim MSZ i Kancelarii Prezydenta RP. Niczego nie ustalono. Podczas środowej wideokonferencji o wizytę Putina przedstawiciele wojewody pytali ministra spraw wewnętrznych Jacka Cichockiego. - Stwierdził, że nie ma w tej sprawie żadnych oficjalnych informacji - mówi nam Jarosław Perduta, rzecznik wojewody dolnośląskiego.

"Decyzja może zapaść dosłownie w ostatniej chwili"

Za wizytą rosyjskiego prezydenta przemawia jeszcze jeden fakt. W ostatnim czasie dwukrotnie odwiedzali Wrocław przedstawiciele najwyższego szczebla rosyjskich służb specjalnych. Ostatni raz byli kilka dni temu.

- Wówczas poinformowano nas, że decyzja o przylocie Putina do Wrocławia może zapaść dosłownie w ostatniej chwili, nawet na kilka godzin przed meczem - relacjonuje nasz rozmówca.

Rzecznik prezydenta Wrocławia Paweł Czuma zapewnia, że mimo niepotwierdzonych wciąż informacji miasto jest gotowe na przyjęcie Putina: - Lotnisko jest poinformowane o możliwej konieczności przyjęcia samolotu specjalnego, gotowe będą przejścia VIP i odpowiednie służby. Mamy też kolumnę aut, by sprawnie przetransportować gościa na stadion. Tam czeka na niego specjalna loża.

Ambasada nie ma informacji. Oficjalnych

Według innego przedstawiciela władz miejskich wizyta Putina we Wrocławiu wydaje się logiczna: - Wcześniej mówiło się, że obejrzy mecz Rosji z Polską w Warszawie. To jednak mało prawdopodobne z kilku powodów: 12 czerwca to rosyjskie święto państwowe i spędzi je pewnie w Moskwie. Po drugie, tego dnia spodziewana jest w Warszawie manifestacja kibiców rosyjskich, którą mogą zakłócić polscy chuligani. Odwiedzający nas oficerowie ze służb zupełnie poważnie twierdzili również, że wykluczone jest, by Putin pojawił się w dniu święta narodowego na meczu, który wcale nie musi być wygrany. Ten z Czechami będzie łatwiejszy. Poza tym to pierwszy dzień Euro, data szczególna.

Rzecznik rosyjskiej ambasady Maria Chekaleva-Demidovskaya przyznała, że o wizycie prezydenta Putina we Wrocławiu informują rosyjskie media: - My jednak nie mamy w tej sprawie żadnych oficjalnych informacji.