Czy Puchar Europy wożony po miastach-gospodarzach to atrapa?! "Zbyt lekki, może pół kilograma"

Puchar Europy wędruje po miastach-gospodarzach Euro 2012. Był już w Warszawie i Gdańsku, a w ostatni weekend można było go podziwiać w Poznaniu. Jeden z gdańskich kibiców zapragnął jednak obejrzeć go bliżej, na co bardzo ostro zareagowała ochrona. Kibic opisał swoje wrażenia w liście do portalu Trojmiasto.pl. - Gdańszczanom zafundowano obcowanie z atrapą z jakiegoś tworzywa, a nie z oryginałem! - pisze wzburzony.
Puchar Europy, czyli Puchar Henri Delaunaya to główne trofeum tegorocznego Euro 2012. W górę wzniesie go 1 lipca kapitan drużyny, która zdobędzie tytuł mistrzowski. Wcześniej jednak wznieść go postanowił kibic z Gdańska, a swoje wrażenia opisać w pełnym oburzenia liście.

Zobacz jak celebrowano obecność pucharu w Gdańsku:



"Chciałem z pucharem zrobić sobie zdjęcie. Ustawiłem się w kolejce i po ok. 15 minutach przyszła moja kolej. Trochę się dziwiłem, że inni nie dotykają pucharu, nie całują go, nie unoszą do góry... Ja chciałem go unieść, jak zwycięzca" - napisał w opublikowanym przez Trojmiasto.pl liście gdański kibic. - "Wszedłem na podest, chwyciłem puchar w dłonie i uniosłem do góry. Rozległy się krzyki organizatorów i ochroniarzy, którzy ruszyli w moją stronę, jakbym był jakimś złodziejem. W tym momencie puchar odstawiłem na podest. Po całej sytuacji zrobiło się zamieszanie, wstrzymano kolejkę na ok. 15 minut, ustawiali ten puchar w rękawiczkach, coś podłączali do niego... istny cyrk" - dodaje.

Puchar wystawiany dla kibiców to fałszywka? oceń na Facebooku Trojmiasto.sport.pl! ?


Anonimowy kibic zarzeka się jednak, że te kilka sekund podczas których wznosił puchar, wystarczyło mu do oceny jego autentyczności. Jego zdaniem "puchar był bardzo lekki, miałem wrażenie, ze waży ok 0,5 kg, a nie 8 kg jak oryginał", w dodatku " puchar był ciepły w dotyku, gdyby był wykonany ze srebra powinien być zimny". Trudno się z taką argumentacją nie zgodzić. Wzburzony czytelnik na końcu listu dodał, że "puchar był przyklejony do podestu - okazuje się, że wyrwałem go z podestu, pod nim było coś przypominające gąbkę z klejem. Kto przylepia srebrny puchar do podestu? Czyżby zafundowano gdańszczanom obcowanie z atrapą z jakiegoś tworzywa, a nie z oryginałem?" - pyta kibic.

O komentarz poprosiliśmy Krzysztofa Guzowskiego z Biura Prezydenta Gdańska ds. Sportu i Euro 2012. - Trudno to jakkolwiek skomentować, bo całą tę imprezę organizuje UEFA. To ona przywiozła nam ten puchar, ona przechowywała go w nocy. Do UEFA należały też wszystkie instalacje, jakie pojawiły się na Targu Węglowym na gdańskiej starówce - tłumaczy Trojmiasto.sport.pl Guzowski. - Gdańsk zajął się tylko organizacją parady z okazji przyjazdu pucharu, na tym nasza rola się kończyła. Sam także nie miałem go w rękach, więc nie mogę ocenić, czy był to prawdziwy puchar - podsumował.

Pełną treść listu gdańskiego kibica znajdziesz TUTAJ

Czy puchar prezentowany w miastach - gospodarzach to atrapa?