Miasto stadion remontuje, Hutnik protestuje. "Wyrugowanie klubu?"

Od stycznia obiekt na Suchych Stawach dostosowywany jest do wymogów UEFA. W trakcie Euro 2012 trenować będzie na nim reprezentacja Anglii. Do tej pory działacze Hutnika mogli się cieszyć, że od przyszłego sezonu drużyna będzie miała nowe szatnie i płytę. Teraz protestują przeciwko - ich zdaniem - zbyt dużej ingerencji w wygląd stadionu.
W zeszłym tygodniu zdemontowane i zamalowane zostały napisy, a także emblematy klubu, które były umieszczone na zegarze oraz na dachu jednej z trybun. W związku z tym stowarzyszenie Nowy Hutnik 2010, które opiekuje się czwartoligową drużyna, wystosowało pismo do Zarządu Infrastruktury Sportowej. Pyta w nim czy i kiedy na swoje miejsce wrócą napisy, przypominające historię stadionu. - "KS Hutnik Kraków przez długie lata był właścicielem i gospodarzem tych terenów. Napisy świadczyły o historii miejsca i klubu, który na nim odnosił znakomite sukcesy. Ponieważ sprawa bulwersuje wiele osób związanych z Hutnikiem i z Nową Hutą, oraz wywołuje - mamy nadzieję - nieuzasadnione emocje i obawy, że jest to kolejny krok mający na celu wyrugowanie klubu i pamięci o nim z tego szczególnego miejsca, prosimy o bezzwłoczną odpowiedź" - czytamy w oświadczeniu.

Stowarzyszenie odsyła także na facebookowy profil Grzegorza Ziemiańskiego, fotografa i dokumentalisty, na którym znajdują zdjęcia obiektu i leżących na trawie liter napisu "Hutnik". - Trzeba zająć się nimi, by nie skończyły na śmietniku - komentuje wpis jeden z kibiców.

Z powodu remontu w rundzie wiosennej zespół z Nowej Huty musi rozgrywać mecze na obiekcie Grębałowianki.