Euro 2012. Hiszpanie - zabawa. Włosi - bójki. Policja ma już "profil kibica"

Hiszpanie nastawieni są na zabawę i doping swojej drużyny a Włosi mogą wdawać się w bójki z innymi kibicami. Pomorska policja stworzyła profile kibiców, którzy przyjadą do nas na Euro2012. Ale niechętnie je ujawnia.
Policja w całym kraju mobilizuje siły przed piłkarskim mistrzostwami Europy (podobno funkcjonariusze w tym terminie mogą całkowicie zapomnieć o urlopach). A w myśl zasady "lepiej wiedzieć z kim mamy do czynienia" komendy we wszystkich województwach przygotowują profile kibiców z różnych krajów. Jako pierwsza, atlas kibiców stworzyła policja małopolska. Teraz jej śladem poszli policjanci z Pomorza, którzy scharakteryzowali sześć dominujących grup kibiców, które odwiedzą Trójmiasto podczas mistrzostw. Spodziewać się możemy przede wszystkim fanów drużyn, które w czerwcu zagrają na gdańskim stadionie, czyli: Hiszpanów, Włochów, Irlandczyków i Chorwatów. Ponadto: Niemców i Rosjan.

Właściwie to niewiadomo, bo policja niechętnie dzieli się takim informacjami. Za to podaje liczby: - Mogę jedynie zdradzić ogólne informacje, reszta je niejawna. Jest to praca funkcjonariuszy operacyjnych, o której nie możemy mówić - zastrzega na wstępie Michał Sienkiewicz z biura prasowego pomorskiej Komendy Wojewódzkiej.

Zielona armia

- Jeśli chodzi o Irlandię to kibice irlandzcy nazywani są tzw. "zieloną armią". Zawsze ubrana w tzw."irlandzki trój-kolor" z przewagą zielonego, na twarzach kibice malują zielone koniczynki, co wyróżnia ich z tłumu. Szacuje się, że na mecze Euro2012 do Polski przyjedzie ok. 25 tyś kibiców.

Wciąż nie wiemy ilu będzie Chorwatów. W grudniu Chorwacja podpisała traktat akcesyjny o przystąpieniu do Unii Europejskiej, co ma nastąpić od 1 lipca 2013. Stowarzyszenie z UE może dodatkowo podnieść atrakcyjność przyjazdu do Polski, tym bardziej, że od obywateli Chorwacji nie wymaga się wiz. Należy zakładać, że kibice chorwaccy będą do Polski przyjeżdżali przede wszystkim samochodami prywatnymi gdyż połączenia lotnicze są realizowane przez np. Niemcy co dodatkowo podnosi koszty przejazdu. Hiszpanie planują przyjazd grupowo zarówno samochodami jak i autokarami. Np. na dzień dzisiejszy chęć przyjazdu do jednego z hoteli pod Słupskiem deklaruj łącznie ok. 300 kibiców podzielonych na grupy o różnej liczebności.

Bójka w styli włoskim

Skąpe są natomiast informacje, co do charakterystyk poszczególnych grup. - Hiszpanie tworzą jedną zwartą, zgraną grupę, która jest nastawiona na zabawę i doping swojej drużyny - mówi Sienkiewicz. - Co do Włochów to wiemy, że w trakcie rozgrywek "Serie A" we Włoszech oraz meczy poszczególnych klubów włoskich w Lidze Mistrzów i Lidze Europejskiej, niejednokrotnie dochodziło do zakłóceń porządku publicznego przez kibiców lub pseudokibiców poszczególnych włoskich klubów. Były to najczęściej bójki i konfrontacje z kibicami czy pseudokibicami przeciwnych drużyn oraz ze służbami porządkowymi. Tylko tyle mogę zdradzić.

Nie stronią od alkoholu

W odróżnieniu od pomorskiej, informacji nie skąpi policja małopolska. W raporcie przedstawiła charakterystykę 8 nacji, które odwiedzą region. Na liście znajdują się także Niemcy, Rosjanie, Włosi i Chorwaci. Ci pierwsi uznawani są za jedną z najbogatszych grup kibiców. Niemcy nie stronią od alkoholu, chociaż wybierają raczej ten niskoprocentowy, lubią pić w miejscach publicznych. Chętnie afiszują się swoją narodowością. I nie lubią policji. Zagrożeniem mogą być niemieckie bojówki, chociaż raczej wątpliwe aby przyjechali oni na mecze. Rosjanie także lubią alkohol, chociaż wybierają ten mocniejszy. Podobnie jak Niemcy, lubią podkreślać skąd pochodzą. I tak jak oni - nie lubią policji, mogą też być agresywni. Chorwaci i Włosi - zdaniem funkcjonariuszy z Krakowa - są weseli, głośni i żywiołowi, czasem wyzywający ale jednak zwykle nie są agresywni. Mają raczej obojętny stosunek do policji i służb porządkowych. Lubią czasem wnieść na stadiony petardy i race.