Wymiana murawy w Poznaniu dopiero przed Euro 2012. ''Będzie jeszcze gorzej''

Choć boisko na Stadionie Miejskim w Poznaniu jest w fatalnym stanie, piłkarze Lecha i Warty będą musieli na nim grać do maja. POSiR, który jeszcze do piłkarskich Mistrzostw Europy jest odpowiedzialny za murawę przy Bułgarskiej, planuje wymianę nawierzchni dopiero przed Euro 2012.
POZNAN.SPORT.PL NA FACEBOOKU - POLUB NAS, TEJ!

Na stan poznańskiego boiska narzekał niedawno trener Lecha Poznań Mariusz Rumak, który stwierdził, że trawa nie nadaje się do gry w piłkę. Szkoleniowiec pierwszoligowej Warty Poznań, Jarosław Araszkiewicz podkreślił z kolei, że boisko jest kompromitacją dla Poznania i że piłkarze mają na placu gry problem, by ustać na nogach. Wszystko wskazuje na to, że stan nawierzchni zbyt szybko się nie poprawi.

- W ciągu kilku dni rozpoczniemy normalne zabiegi pielęgnacyjne. Trawa będzie nawożona, zostanie też posypana piaskiem. Ten drugi zabieg może sprawić, że boisko będzie wyglądało jeszcze gorzej niż teraz, ale nie będzie przesuszone i źdźbła nie będą się kleiły do podłoża - tłumaczy dyrektor POSiR Ryszard Żukowski. Obecna murawa została położona w listopadzie 2011 roku. Jej obecny stan, to - zdaniem dyrektora - efekt zimy, która nie sprzyja wegetacji i tego, że na poznańskim obiekcie grają dwie drużyny piłkarskie. - Proszę zobaczyć, co dzieje się z murawą we Wrocławiu, a tam gra przecież tylko jeden zespół - mówi Ryszard Żukowski. - W Poznaniu boisko niszczy się dwa razy szybciej i przed Euro będzie bardzo zdegradowane. Dlatego wymienimy trawę przed mistrzostwami. Wcześniej nie. Właśnie przygotowujemy przetarg żeby wyłonić firmę, która położy u nas trawę na Euro.

Zdaniem dyrektora POSiR wymienione latem 2011 roku podłoże na Stadionie Miejskim jest w dobrym stanie i spełnia swoje funkcje. Drenaż jest więc prawidłowy. Trawa jednak nie rośnie, tak jak trzeba, za co odpowiedzialny jest kształt obiektu. Wysokie trybuny zacieniają boisko i ograniczają dostęp powietrza - w takich warunkach trawa nie rozwija się, jak trzeba. - Murawę mamy dobrej jakości. Ta, która została zdjęta z głównego boiska, została położona na boisku treningowym i tam rośnie i wygląda rewelacyjnie - podkreśla Ryszard Żukowski.

Po Euro 2012 placem gry przy Bułgarskiej będzie się już opiekował zarządca stadionu, czyli konsorcjum Lecha Poznań i spółki Marcelin Management. Operator zdecyduje, czy będzie często wymieniał nawierzchnię, czy zdecyduje się na jej częste, choć bardzo kosztowne doświetlanie, a może wybierze mieszankę trawy sztucznej z naturalną, która będzie lepiej znosiła trudne warunki na Stadionie Miejskim.

Czy trawa na Stadionie Miejskim powinna zostać wymieniona teraz?