Euro 2012. Wysyp agencji towarzyskich przed Euro, mieszkańcy Gdańska przerażeni

Im bliżej do Euro 2012, tym więcej agencji towarzyskich. W Trójmieście mnożą się jak grzyby po deszczu, a w gazetach jest pełno ogłoszeń.
W Trójmieście z każdym kolejnym tygodniem powstaje coraz więcej agencji towarzyskich. Ich właściciele liczą na gigantyczne obroty w czasie futbolowego czempionatu. Polskę ma wtedy odwiedzić kilkaset tysięcy kibiców, a duża ich część przybędzie właśnie na Pomorze. To tutaj właśnie bowiem swoje mecze rozgrywać będą Hiszpanie, Włosi, Irlandczycy i Chorwaci. W dodatku dwie pierwsze ekipy mają na Pomorzu swoje bazy pobytowe (Hiszpanie w Gniewinie, Irlandczycy w sopockim hotelu Sheraton), zaś w gdańskim Dworze Oliwskim zamieszkają Niemcy. Potencjalnych "klientów" będzie więc rzeczywiście bardzo dużo.

Agencje towarzyskie już ostrzą sobie zęby na ich przyjazd. Jak informuje "Polska Dziennik Bałtycki" jeden z mieszkańców Gdyni zakupił niedawno jedno z czterech mieszkań w eleganckiej willi. Okazało się, że za ścianą ma agencję towarzyską.

- Klienci przychodzą bez względu na porę, po dzielnicy walają się obsceniczne ulotki - mówi mężczyzna "Dziennikowi".

Takich przypadków jest w Trójmieście cała masa. A problemem jest to, że prostytucja w Polsce nie jest karalna. Policja, Straż Miejska, czy Sanepid, mają więc związane ręce.

- Te mieszkania są wynajmowane legalnie. Ich właściciele twierdzą, że nie mają pojęcia, co tam się dzieje - mówi "Dziennikowi" kom. Michał Rusak, rzecznik gdyńskiej Komendy Miejskiej Policji.