Sport.pl

PGE Arena rozświetlona nocą. Zobacz najpiękniejszy stadion z lotu ptaka [WIDEO]

Gdański stadion pięknie wygląda w dzień, ale jeszcze efektowniej prezentuje się w nocy. Niestety ze względu na kosztu energii mało kto jest w stanie zobaczyć jego imponujący widok po zmroku.
Gdy wieczorem przylatujemy samolotem do Gdańsku podchodzenie do lądowania w zdecydowanej większości odbywa się od strony miasta. Rozpościera się wtedy przepiękny widok na dużą część Gdański, widać nawet Sopot. Wiele osób zaczyna w tym momencie szukać PGE Areny Gdańsk.

Niestety szanse na jej znalezienie są znikome, bo zazwyczaj jest czarną plamą. Po zmroku oświetlona jest w zasadzie jedynie podczas meczów, a te odbywają się raz na dwa tygodnie i to nie zawsze wieczorem. Gdy przejeżdża się w jej okolicy ciężko nawet ja zauważyć. A jak PGE Arena wygląda w pełnej krasie widać na filmie zrobionym przez firmę fotokopter.pl podczas ostatniego meczu Lechii z Wisłą Kraków.

Na PGE Arenie oprócz zwykłego oświetlenia murawy i trybun, jest też specjalne oświetlenie efektowe. Nie daje ono oczywiście takiego efektu, jak pełne oświetlenie podczas meczu, ale wystarcza na rozświetlenie jej bryły.

- To około 1600 opraw na świetlówki umieszczonych na konstrukcji stadionu, miedzy trybunami, a elewacją. Ich zadaniem jest podświetlanie bursztynowej elewacji - wyjaśnia Adam Kalata, prezes spółki BIEG 2012, która odpowiadała za budowę stadionu.



To czy są one używane, czy nie, zależy od operatora stadionu czyli Lechii-Operator. Ta jednak nie robi tego ze względu wysokie koszty, tym bardziej, że ma obecnie problemy finansowe m.in. z terminowym regulowanie rachunków za prąd.

- Koszt podświetlania stadionu to w skali roku około 200 tys. zł. W obecnej sytuacji mamy poważniejsze wydatki - wyjaśnia Michał Lewandowski, rzecznik Lechii Gdańsk.

Dzienny koszt odpalenia świetlówek to około 600 zł. Szans na to, że stadion będzie się świecił codziennie, nie ma. Po pierwsze koszty są zbyt duże, po drugie podświetlony "bursztyn" mógłby się szybko znudzić. Jest za to szansa, że jego elewacja w przyszłości będzie rozświetlana kilka razy w tygodniu.

Więcej o: