Euro 2012. Będzie wstyd. Brudne toalety w Gdańsku

Piętą achillesową Gdańska przed EURO 2012 są wciąż... miejskie szalety. Aż 95 proc. mieszkańców Gdańska ocenia je krytycznie.
Według wyników ankiet przeprowadzonych przez organizatorów kampanii Toaleta 2012.pl, tylko 3 proc. gdańszczan uważa, że publiczne toalety w mieście są w porządku i nie będziemy się ich wstydzić. Aż 95 proc. mieszkańców krytycznie ocenia stan przygotowania toalet w mieście do EURO 2012 - podaje Radio Gdańsk. To najbardziej krytyczna ocena wystawiona przez mieszkańców w porównaniu z trzema pozostałymi miastami-gospodarzami Mistrzostw Europy w piłce nożnej.



Ponad połowa gdańszczan źle ocenia lokalizację toalet, 45 procent uważa, że są źle oznakowane. 26 proc. ankietowanych krytykuje ich wyposażenie i czystość. Gdańszczanie najlepiej oceniają toalety na dworcach - zdobyły 8 procent wysokich ocen. Jako najlepszy szalet publiczny wskazali toaletę na Dworcu Gdańsk Główny.