Euro 2012. Mieszkańcy Gdańska pomagają kibicom znaleźć kwatery na czas turnieju

Problemy ze znalezieniem noclegu w czasie mistrzostw? Mieszkańcy Trójmiasta biorą sprawy w swoje ręce i pomagają zarówno kibicom, jak i właścicielom kwater.
Niedawno pisaliśmy o Stowarzyszeniu "Sąsiedzi na Mecze 2012", które założyli Urszula i Michał Wojciechowicz, mieszkańcy Zaspy.

- Namawiamy sąsiadów, znajomych, dalszych i bliższych krewnych, by w miarę możliwości wynajmowali swoje mieszkania kibicom, a sami na ten czas wyjechali do rodziny, przenieśli się na działkę albo do sąsiadów, z którymi następnie podzielą się zyskiem - mówi Urszula Wojciechowicz. - Z zasadami można zapoznać się na naszej stronie: www.odnajme.pl

Natomiast na stronie www.polandaccommodation.eu zagraniczny kibic może znaleźć polskie oferty wynajmu mieszkań. - Na razie zgłaszają się ci najbardziej zapobiegliwi, którzy kierują się zasadą: im wcześniej, tym lepiej. To głównie Irlandczycy, choć odzywają się też Hiszpanie - mówi pani Urszula.



Założyciele stowarzyszenia uspokajają: - Jesteśmy zabezpieczeni! Gość, według umowy, by dostać klucz, musi zostawić kaucję. Kaucja jest na tyle wysoka (3200 zł), że z powodzeniem pokryje koszty ewentualnych rozbitych szklanek i talerzy. A poza tym - jeżeli goście zachowują się bardzo głośno (co jest wstępem do ewentualnych ekscesów narażających nasze mienie), to nasi sąsiedzi, nawet bez naszej prośby, wezwą policję lub straż miejską, która usunie z naszego mieszkania głośno zachowujące się osoby. Fani piłki nożnej będą mogli poszukać też noclegu na portalu www.plbooking.com. Portal ruszy w połowie marca, każdy kibic będzie mógł tam znaleźć i od razu zarezerwować odpowiednie dla swojej kieszeni lokum. - W tej chwili tworzymy bazę noclegową. Mamy już kilkanaście apartamentów, jeden hotel i jeden hostel. Ale lista wciąż się rozwija. Naszym celem jest stworzenie pełnej oferty noclegowej: od drogich hoteli, przez apartamenty, kwatery prywatne, po kempingi. Na czas mistrzostw powstanie przecież 5-hektarowe pole namiotowe za Pruszczem, nocleg znajdzie tam kilka tysięcy osób - mówi Marcin Murawski, pomysłodawca portalu, który na co dzień prowadzi agencję reklamową. - Na razie Plbooking.com działać będzie tylko w naszym regionie, ale w niedalekiej przyszłości zasięg będzie ogólnopolski.

Jak więc kibic spoza Trójmiasta znajdzie nocleg dla siebie? - To proste. Kibic wchodzi na stronę PGE Areny, a tam trafia na link do naszego portalu. Przegląda ofertę, wybiera to, co mu najbardziej odpowiada pod względem ceny i jakości, następnie rezerwuje wybrane miejsce. Oczywiście bezpłatnie - tłumaczy Marcin Murawski. - W ciągu kilku dni podpiszemy umowę o współpracy z PGE Areną, która pozwoli nam na umieszczenie portalu na ich stronie. Jasna rzecz, że nie za darmo - będziemy się dzielić z nimi prowizją.

Bo chociaż właściciele miejsc noclegowych nie będą płacić za umieszczenie ich na Plbooking.com, zapłacą prowizję od każdego gościa, który za pośrednictwem portalu zarezerwuje sobie u nich spanie. - To dla nich lepszy biznes niż opłata za reklamę, która nie zawsze przecież się zwraca. Zapłacą tylko prowizję od konkretnego klienta. Jeśli na przykład koszt noclegu wynosi 100 zł, nasza prowizja wyniesie 10 zł - wyjaśnia założyciel portalu.

Ale to nie wszystko. Jednocześnie z PGE Areną, Murawski rozmawia też z dyrekcją Ergo Areny i Międzynarodowych Targów Gdańskich. - Będziemy z nimi współpracować na podobnej zasadzie - umieszczają nas na swoich stronach, dzięki czemu osoby zainteresowane organizowanymi przez nich imprezami znajdują sobie nocleg, a my dzielimy się prowizją.