Pięć miesięcy do Euro 2012: W Krakowie hotele czekają, nie wiadomo co z komunikacją

100 tys. kibiców z całej Europy i około 600 reporterów ma przyjechać pod Wawel na Euro 2012. Firmy obsługujące reprezentacje, które wybrały Kraków na centra pobytowe, dokonały już rezerwacji. Reszta hoteli świeci pustkami
W ślad za piłkarzami Anglii, Holandii i Włoch, którzy podczas mistrzostw będą trenowali i mieszkali w Krakowie, do miasta ma przyjechać ponad 100 tys. fanów piłki nożnej. Przygotowania drużyn pokażą zagraniczne stacje telewizyjne, a z centrum prasowego, które powstanie na Rynku Głównym, ma korzystać około 600 reporterów.

Już teraz hotele zlokalizowane w centrum mają zarezerwowane wszystkie pokoje na czerwiec. Tak jest m.in. w hotelu Kossak.

- Pobytem u nas w czasie mistrzostw Europy zainteresowane są głównie firmy zajmujące się zapleczem organizacyjnym drużyn piłkarskich, które trenują w Krakowie, oraz reporterzy z tych państw - twierdzi Joanna Ostachowska, kierownik marketingu hotelu.

Podobnie jest w hotelu andel's zlokalizowanym przy Galerii Krakowskiej. - Od października zaczęliśmy dokonywać rezerwacji na okres Euro 2012. Już teraz większość pokoi mamy zarezerwowanych przez organizatorów oraz przez naszych stałych klientów - potwierdza Katarzyna Strojna-Szwaj, specjalista ds. komunikacji i marketingu sieci hoteli Vienna International.

Inaczej sytuacja wygląda, jeśli chodzi o zainteresowanie kibiców miejscami w hotelach. - Nie obserwujemy wzmożonej fali turystów, którzy dokonywaliby rezerwacji pokoi ze względu na okres Euro. Wciąż mamy dużo wolnych miejsc - twierdzi Krzysztof Jędrocha, dyrektor ds. handlowych hoteli Amadeus i Wyspiański.

Wolnych miejsc nie brakuje. - Krakowska baza hotelowa i gastronomiczna jest dobrze przygotowana na przyjęcie dużej liczby turystów i kibiców podczas mistrzostw. Warto pomyśleć także o ofercie dla rodzin fanów piłki nożnej, które być może będą im towarzyszyć podczas pobytu w Krakowie - zauważa Wacław Walicki, dyrektor biura zarządu Krakowskiej Izby Turystyki.

Nad specjalną ofertą dla gości pracuje magistrat. - Na razie nie możemy zdradzić szczegółów. Zespół pod przewodnictwem Magdaleny Sroki, wiceprezydent miasta ds. kultury i promocji, pracuje nad ofertą, która będzie skierowana głównie do kibiców i reporterów - mówi Filip Szatanik, rzecznik krakowskiego magistratu.

Niespełna pół roku przed rozpoczęciem mistrzostw sprawdzamy też, jak będzie funkcjonowała komunikacja w mieście. Przyjęcie większej grupy kibiców nie wymaga wprowadzenia zmian w Balicach. - Jesteśmy gotowi na Euro 2012. Z myślą o turystach wzmacniamy punkty informacyjne. Nie znamy jeszcze letniej siatki połączeń, trudno więc powiedzieć, czy przewoźnicy wprowadzą nowe loty pod kątem mistrzostw - twierdzi Urszula Podraza, rzeczniczka lotniska.

Spodziewane 100 tys. kibiców i kilkuset reporterów mogą jednak okazać się większym problemem dla funkcjonowania komunikacji miejskiej. A tego, jakie rozwiązania wprowadzi miasto, by uniknąć korków i rozładować natężenie ruchu w mieście, też jeszcze nie wiadomo.

Jacek Bartlewicz, rzecznik Zarządu Infrastruktury Komunalnej i Transportu, zapytany o plany komunikacyjne na Euro 2012 odpowiedział, że do mistrzostw zostało jeszcze pół roku. Pytany dalej dodał: - Mamy świadomość, że w ślad za trzema drużynami przyjadą do Krakowa kibice. Przeprowadzamy reformę układu komunikacji miejskiej w kontekście połączenia Balic z centrum miasta. Nad innymi rozwiązaniami pracujemy. 18 i 19 stycznia odbędzie się w Warszawie konferencja o zarządzaniu ruchem drogowym w Polsce podczas Euro 2012. Wtedy przedstawimy propozycje krakowskich rozwiązań.