Sport.pl

Euro 2012. Trener Irlandii Giovanni Trapattoni: Drużynę Włoch znam jak nikt inny

- Nie chciałbym trafić na drużynę włoską - mówił przed losowaniem trener reprezentacji Irlandii Giovanni Trapattoni. Los okazał się jednak dla niego mało łaskawy i przydzielił Irlandczyków do grupy C, w której oprócz Hiszpanów i Chorwatów ich rywalem będzie właśnie Squadra Azzurra
Po losowaniu włoski trener drużyny Irlandii nie był jednak zdruzgotany wynikiem losowania. - Twierdziłem, że nie chcę grać z Włochami głównie z powodów psychologicznych - mówił Trapattoni irlandzkiemu dziennikowi "Irish Examiner". - Z drugiej strony jednak strony znam włoskich zawodników jak nikt inny i wiem jak grać przeciwko nim. Proszę przypomnieć sobie choćby nasz ostatni mecz przeciwko Włochom (Irlandczycy wygrali w czerwcu w towarzyskim meczu w Liege 2:0). Najważniejsze, byśmy do turnieju przystąpili w jak najsilniejszym składzie i oby do tego czasu omijały nas kontuzje. Spotkanie z Włochami będzie naszym ostatnim meczem w grupie i liczę, że przystąpimy do niego z korzystnymi rezultatami z poprzednich meczów - dodał szkoleniowiec Irlandii.

Wcześniej jego zespół czeka mecz z Hiszpanią. Z wciąż aktualnymi mistrzami Europy Irlandczycy zagrają w Gdańsku na PGE Arenie. Dla Trapattoniego pokonanie Hiszpanów to nie jest "misja niemożliwa". - Oczywiście, że Hiszpanie to absolutna światowa czołówka. Przemawia za nimi sława i nieschematyczny sposób gry, poza tym mają obecnie najsilniejszą ligę, ale my nie stoimy na straconej pozycji. Mierzyliśmy się z silnymi drużynami Argentyny i Brazylii i jestem przekonany, że również z Hiszpanią możemy zagrać jak równy z równy. Wierzę, że moi piłkarze myślą podobnie - stwierdził Trapattoni. Według słynnego trenera podczas Euro 2012 najważniejsze będzie przygotowanie mentalne. - Nie możemy skupiać się na tym, że przychodzi nam grać z tak sławnymi drużynami. Musimy skoncentrować się na naszym podejściu i naszej grze. Tylko w ten sposób możemy osiągnąć dobry wynik. Każdy mecz trwa 90 minut, a piłka uczy, że przez ten czas wszystko może się zdarzyć - przyznał Trapattoni.

Więcej o: