Polski Spiderman, czyli mistrz świata w bieganiu po ścianach. To nasz kandydat do medalu podczas igrzysk olimpijskich w Tokio 2020 r.?

Polscy sportowcy słyną z tego, że w błyskawicznym tempie potrafią dokonywać rekordowych wyczynów. Robert Lewandowski w dziewięć minut strzela pięć goli Vfl Wolfsburg, a Marcin Dzieński z Tarnowa w niecałe sześć sekund wdrapuje się na 15-metrową ścianę i zdobywa mistrzostwo świata.

- To był najważniejszy bieg w karierze - bieg o mistrzostwo świata. Czekałem na ten moment latami. Lata treningów, lata wyrzeczeń, było warto - tak na swoim Facebooku Marcin Dzieński wspomina największy sukces w karierze, który osiągnął w tym roku.

W paryskiej hali Bercy po niezwykle emocjonującej walce, zdobył upragniony tytuł mistrza świata. W wielkim finale zmierzył z "perskim leopardem" Rezą Alipourshenazandifarem. Pochodzący z Tarnowa Dzieński bezlitośnie wykorzystał poślizgnięcie rywala i po niecałych sześciu sekundach (5,83 s) dotknął przycisku na szczycie 15-metrowej ściany. Dzieński jest pierwszym Polakiem, który sięgnął po ten laur w tej dyscyplinie.

We wcześniejszych etapach wyeliminował: w 1/8 finału Rosjanina Georgija Artamonowa, w ćwierćfinale Ukraińca Daniła Bołdyrjewa, a w półfinale Francuza Bassa Mawema.

Wiele wskazuje na to, że już wkrótce o naszym mistrzu świata będzie jeszcze głośniej. Wspinanie sportowe wkracza bowiem w nowy, niezwykle emocjonujący etap. Wszystko przez włączenie tej efektownej dyscypliny sportu do programu najbliższych igrzysk olimpijskich w Tokio w 2020 r.

Trzymamy kciuki za kolejne sukcesy! A poniżej spora dawka motywacji i próbka umiejętności od naszego mistrza.

RAMBO - Marcin Dzieński from Wojtek Kozakiewicz on Vimeo .