Liga Europejska. Mecz Borussii z Karpatami Lwów szansą dla Lewandowskiego

PRZEGLĄD PRASY: W czwartek Lewandowskiego czeka być może najważniejszy mecz w barwach nowego klubu. - Jeśli Borussia będzie prowadzić do przerwy, wówczas bardzo prawdopodobne jest, że Lewandowski już na początku drugiej połowy zastąpi Barriosa - podaje Przegląd Sportowy.

Borussia rozpoczyna bój w Lidze Europejskiej meczem z Karpatami Lwów. Rywal nie jest zbyt wymagający, dlatego Juergen Klopp być może zdecyduje się desygnować do gry graczy, którzy w lidze obserwują poczynania swoich kolegów z ławki rezerwowych.

Poza tym w głowach zawodników z Dortmundu siedzi już niedzielny arcyważny mecz przeciwko Schalke. Mimo, że podopieczni Magatha prezentują ostatnio bardzo słabą formę, nie wolno ich lekceważyć. Spotkania Borussi z Schalke to derby Zagłębia Ruhry - zawody niezwykle ważne i prestiżowe.

- Jeśli Borussia będzie prowadzić do przerwy, wówczas bardzo prawdopodobne jest, że Lewandowski już na początku drugiej połowy zastąpi Lucasa Barriosa. Bo, że to Paragwajczyk, a nie Polak będzie grał w podstawowym składzie, jest w zasadzie oczywiste - powiedział dla Przeglądu Sportowego dziennikarz Ruhr Nachrichten Sascha Fligge, zapowiadając mecz Borussii z Karpatami.

Polski napastnik ma coraz trudniejszą sytuację w swoim nowym klubie. W pierwszych dwóch kolejkach Bundesligi Lewandowski grał ostatnie pół godziny, wchodząc z ławki rezerwowych. W ostatniej serii spotkań, kiedy Borussia w dobrym stylu pokonała VfL Wolfsburg, w ogóle nie wyszedł na boisko. W dortmundzkim systemie 4-2-3-1 zaczyna brakować dla niego miejsca na boisku. Snajper przegrywa walkę o miejsce w składzie z Lucasem Barriosem, a konkurencja w linii ataku będzie niedługo jeszcze większa - do gry po kontuzji wraca powoli Mohamed Zidan.

- Lewandowski jest w trudnej sytuacji, bo liczył na grę jako wysunięty napastnik, a nie ma na to szans. Jako cofnięty atakujący występuje natomiast Kagawa, a do składu wraca po kontuzji Mohamad Zidan, ulubieniec Kloppa, co jeszcze bardziej pogorszy sytuację Polaka - mówi Fligge.

Jedyny dowód swojej przydatności zespołowi może Lewandowski ukazać w meczu z Karpatami. Szansę na grę na pewno otrzyma, musi ją jednak odpowiednio wykorzystać - najlepiej strzelając gola rywalowi z Ukrainy.

Trudne zadanie Lecha w Turynie ?

Więcej o: