Liga Mistrzów. Furtok: Lewandowski i Piszczek są w gazie

- Borussia oswoiła się z Ligą Mistrzów, widać, że nie boi się w niej nikogo. Z Realem zagrała wielki mecz, jeden z najlepszych w ostatnich latach. Już czekam na rewanż na Santiago Bernabeu i spodziewam się, że tam też w rolach głównych wystąpią Polacy. Robert Lewandowski i Łukasz Piszczek są w gazie - mówi Jan Furtok po hicie trzeciej kolejki Champions League, w którym Borussia pokonała Real 2:1.

Czytaj więcej na temat występów Polaków w Lidze Mistrzów. ?

W starciu z mistrzem Hiszpanii i jednym z głównych faworytów do wygrania Ligi Mistrzów gola na 1:0 zdobył Lewandowski, a Piszczek bardzo dobrze radził sobie w grze przeciwko Cristiano Ronaldo, a ponadto świetnie wspomagał kolegów w ofensywie.

- W wielkim meczu Borussii wyróżniali się obaj nasi piłkarze. Robert błysnął golem, a Łukasz grał wręcz idealnie. On ciągle był i z tyłu, i z przodu, pod bramką Realu wykładał swoim kolegom piłki jak na tacy. Gdyby oni lepiej strzelali, Piszczek zaliczyłby dwie asysty - ocenia Furtok.

Lewandowski lepiej pasowałby do Realu czy Barcelony? Wejdź i zagłosuj na Facebook Sport.pl >

Były napastnik reprezentacji Polski, który w Bundeslidze strzelił 60 goli, uważa, że z ofensywnych zawodników Borussii najlepiej wypadł Lewandowski.

- Szkoda, że akurat kiedy Piszczek robił swoje akcje, to lepiej od "Lewego" byli ustawieni inni zawodnicy BVB. Robert pewnie którąś z tych "setek" by wykorzystał tak, jak to zrobił po podaniu od Sebastiana Kehla - przekonuje Furtok. - W tej akcji Robert zachował się znakomicie. Kiedy dostał piłkę, to mogło się wydawać, że Pepe go dogoni i zablokuje, ale nasz napastnik depnął tak, że nikt nie był w stanie go dogonić i znalazł się sam na sam z Ikerem Casillasem. Strzelając gola pokazał spokój i szybkość, a w wielu innych akcjach imponował świetnym przygotowaniem fizycznym - ocenia Furtok.

Były zawodnik m.in. Hamburga i Eintrachtu Frankfurt przekonuje, że Lewandowski i Piszczek równie dobrze mogą wypaść w rewanżu, który 6 listopada zostanie rozegrany na Santiago Bernabeu.

- Słyszę, że dobrze przebiega rehabilitacja Kuby Błaszczykowskiego, ale myślę, że on w tym meczu nie zagra, bo nawet jeśli dojdzie do zdrowia, to jeszcze nie będzie w najwyższej formie, będzie mu brakowało rytmu meczowego. Za to Łukasz i Robert są w gazie i w drugim meczu z Realem znów mogą wystąpić w głównych rolach. Borussia w Madrycie będzie w dobrej sytuacji, bo to Real będzie musiał zaatakować. Moim zdaniem na Santiago Bernabeu Borussia może rozegrać kolejny wielki mecz, bo już oswoiła się z Ligą Mistrzów, widać, że nie boi się w niej nikogo, a jak groźna jest na wyjazdach, pokazała w Manchesterze, gdzie bardzo pechowo tylko zremisowała z City. Teraz to ona jest faworytem do awansu z tej najtrudniejszej grupy D - kończy Furtok.

"Lewandowski jak Ronaldo" - Polskie media o meczu Borussii ?

Więcej o:
Copyright © Gazeta.pl sp. z o.o.