Biegi narciarskie. Kowalczyk mocna i w motocrossie

- Ta trasa ma mnóstwo zakrętów i krótkich podbiegów, a tego za bardzo nie lubimy - mówi przed biegiem w Gaellivare na 10 km techniką dowolną trener Aleksander Wierietielny. - Nazywamy ją trasą do motocrossu - dodaje Justyna Kowalczyk. - Justyna jest dobra i w motocrossie, więc sobie poradzi - śmieje się były trener kadry, prof. Szymon Krasicki. Naukowiec z krakowskiej AWF uważa, że w zawodach inaugurujących nowy sezon dobrym wynikiem dla naszej zawodniczki będzie siódme, a świetnym - piąte miejsce. Bieg na 10 km stylem dowolnym o godz. 10.30. Transmisje: TVP 2 i Eurosport. Relacja na żywo: Sport.pl

Profil Sport.pl na Facebooku - 101 tysięcy fanów. Plus jeden? 

Na przełomie grudnia i stycznia Justyna Kowalczyk spróbuje odeprzeć ataki Marit Bjoergen w Tour de Ski, jedynej imprezie narciarskiej, której norweska legenda jeszcze nigdy nie wygrała. W lutym i w marcu, na mistrzostwach świata w Val di Fiemme, postara się zrewanżować odwiecznej rywalce i jej rodaczce Theresie Johaug, za porażki sprzed dwóch lat, w zawodach tej rangi w Oslo (Bjoergen zdobyła tam indywidualnie trzy medale złote i jeden srebrny, Johaug wywalczyła złoto i brąz, Kowalczyk musiała zadowolić się dwoma miejscami drugimi i jednym trzecim). Wreszcie w pierwszych dniach wiosny, w szwedzkim Falun, nasza trzykrotna zdobywczyni Pucharu Świata będzie chciała odebrać czwartą Kryształową Kulę w swojej karierze i również pod tym względem wyprzedzić Bjoergen, która w poprzednim sezonie w klasyfikacji generalnej triumfowała po raz trzeci.

- Justyna i jej trener nie bez powodu mówią, że dla nich dobrym wynikiem w Gaellivare będzie miejsce w czołowej dziesiątce. Znają siebie, wiedzą, że Justyna potrzebuje kilku silnych bodźców startowych, żeby wejść na bardzo wysoki poziom - mówi Krasicki. - Treningi, jakie proponuje jej pan Wierietielny, oczywiście uzgadniając to z zawodniczką, są prawie do samego końca duże objętościowo, a więc stwarzają bezpieczną podstawę pod wytrwanie całego, bardzo długiego sezonu. Ponieważ Justyna planuje brać udział w prawie wszystkich biegach, a odpuści tylko jeden sprint w Kanadzie, to musi mieć bardzo solidne przygotowanie - dodaje profesor.

Krasicki spodziewa się, że w Gaellivare najlepsze będą Bjoergen i Johaug oraz mocne w stylu dowolnym Szwedka Charlotte Kalla i Amerykanka Kikkan Randall.

- Bjoergen, która już jakiś czas temu zapowiedziała, że z niektórych biegów zrezygnuje, żeby przygotować dwa szczyty formy - na Tour de Ski i na mistrzostwa świata, do sezonu mogła się przygotowywać inaczej niż Kowalczyk. Do drogi, jaką wybrała Justyna, potrzebna jest bardzo solidna podbudowa, dlatego w pierwszych startach nasza zawodniczka będzie trochę zmęczona wykonaną pracą i nie zaprezentuje swojego najwyższego poziomu - tłumaczy naukowiec, pod kierunkiem którego Kowalczyk zdobyła tytuł magistra, a teraz pracuje na doktorat. - Jeśli w pierwszym biegu Justyna nie będzie bardzo wysoko, to wcale się nie zmartwię. A to dlatego, że pewnie już za tydzień, w Kuusamo, będzie dużo lepiej - dodaje Krasicki.

Do tego, że Kowalczyk w każdy sezon wchodzi spokojnie, jej kibice już się przyzwyczaili. Przed rokiem, w norweskim Sjusjoen, była 10. Najlepiej inauguracje wychodziły jej w Gaellivare, gdzie w listopadzie 2008 i 2010 roku zajmowała siódme miejsca.

- Spodziewam się, że teraz znów znajdzie się w okolicach siódmego, może piątego miejsca - mówi Krasicki. - Wiem, że trasy do motocrossu Justyna nie lubi, ale ona jest dobra i w motocrosie, dlatego sobie poradzi - śmieje się profesor.

- W Gaellivare trasa ma mnóstwo zakrętów, a więc wymaga częstych zmian rytmu biegu. Szczególnie w technice łyżwowej Justyna ma z takimi trasami problem, choć oczywiście cały czas nad tym pracuje i się poprawia. Ale z całą pewnością zawsze bardziej będą jej odpowiadały trasy o innym profilu, choćby takim, jak w Kuusamo - mówi były trener kadry.

Czy to znaczy, że na właściwy sobie poziom Kowalczyk wskoczy już za tydzień w Finlandii i że już wtedy zacznie się jej walka z Bjoergen i z Johaug?

- Na pewno w perspektywie całego sezonu, a nie jednego biegu w Gaellivare, to one będą głównymi rywalkami Justyny. Szczególnie uważajmy na Johaug, bo jej świetne starty sprzed tygodnia, kiedy w Beitostoelen była dużo lepsza od Bjoergen [na dystansie 10 km uzyskała czas lepszy aż o 52 sekundy], znamionują, że jest w bardzo wysokiej formie - mówi Krasicki.

Ubiegły sezon Pucharu Świata 24-letnia Norweżka zakończyła na trzecim miejscu. Słabą stroną Johaug były sprinty, w których zdarzało się jej nie awansować do czołowej "30". - Nie radziła sobie do tej pory, ale nie wiemy, na ile się poprawiła. Oczywiście nie może być tak, że nagle zacznie walczyć o zwycięstwa, za to na pewno może być dużo lepsza niż w poprzednim sezonie. Johaug trzeba poważnie brać pod uwagę w walce o Puchar Świata - kończy Krasicki.

Więcej o: