Biegi narciarskie. Justyna Kowalczyk zdobyła Sierra Nevada

Na treningach dawali czadu aż miło - tak trener Aleksander Wierietielny opisuje wspólne zajęcia Justyny Kowalczyk i Macieja Kreczmera. Mistrzyni olimpijska z Vancouver skończyła zgrupowanie w górach Sierra Nevada.

Bez adminów. Najmocniejsze poglądy na Facebook.com/Sportpl ?

Trwało aż trzy tygodnie. 21 dni, każdego dnia trzy ciężkie treningi. - Właściwie to trenowała dwa razy, tyle że poranny rozruch też był solidny i zawsze trwał ponad godzinę. Justysia nigdy nie pracuje mało - opowiada uśmiechnięty trener Wierietielny. Jest zadowolony, bo Kowalczyk nie narzekała na żadne urazy: jest zdrowa jak ryba.

Ma za sobą wiele podjazdów pod górę Sierra Nevada na rolkach albo rowerze. Podjazd liczy 30 km, nachylenie prawie 10 stopni. 4 września podjeżdżali pod nią kolarze startujący w Vuelta a Espana. - Wszystko przebiegało zgodnie z planem, zrealizowaliśmy to, co chcieliśmy - mówi Wierietielny, który razem z zawodniczką zmienił w tym roku sposób przygotowań. W sierpniu pierwszy raz wyjechali latem w nowozelandzką zimę. Kowalczyk biegała tam po śniegu i startowała w zimowym triatlonie.

W poprzednich latach Sierra Nevada też gościła polską biegaczkę, ale zgrupowanie odbywało się w maju. - Wrzesień jest optymalny. Pogoda była idealna, nie męczyły nas upały. W następnych latach też będziemy tam jeździć po wakacjach, a nie przed nimi - mówi Wierietielny. Razem z Justyną trenował 30-letni Maciej Kreczmer, który jeszcze niedawno zastanawiał się, czy nie skończyć kariery. Wszystko wskazuje jednak na to, że zimą pojawi się w Pucharze Świata. - Współpraca była fantastyczna, na trasach nieźle dawali czadu - ocenia Wierietielny.

W poniedziałek rano ekipa wyjechała samochodem do Polski. W domach mają być we wtorek, a już w sobotę czołowa biegaczka świata wyjeżdża na kolejne trzytygodniowe zgrupowanie - do austriackiego Dachstein na lodowiec.

Sezon rozpoczyna się 19 listopada w norweskim Beitostolen. Polka wygrała trzy ostatnie edycje Pucharu Świata.

Charlotte Kalla ? rezygnuje z trenera

Więcej o: