Tenis. Radwańska leci do Australii

- Jeśli stopa Agnieszki dobrze zniesie upały, córka zagra w Australian Open - mówi trener Robert Radwański.

Pod koniec października, gdy tenisistka po operacji lewej stopy opuszczała szpital o kulach, mówiła: - Nie ma szans, żebym wystąpiła w Melbourne. Kontuzja jest bardzo poważna. Na kort wrócę najwcześniej w marcu.

Zabieg był niezbędny, bo od przeciążeń podczas US Open popękała kostka przy dużym palcu. Najbardziej optymistyczne rokowania zakładały kilkumiesięczną rehabilitację. Mówiło się nawet o półrocznej przerwie. W styczniu Radwańska (WTA 14) miała dopiero wznawiać treningi z rakietą.

- Stał się cud i wszystko potoczyło się dużo szybciej. Agnieszka niemal na pewno będzie mogła zagrać od 17 stycznia w Australian Open. Wielka w tym zasługa dr. Mariusza Bonczara, który perfekcyjnie przeprowadził zabieg, a potem wzorowo kierował rehabilitacją. Agnieszka doszła do siebie błyskawicznie i od dwóch tygodni trenuje już po kilka godzin dziennie na pełnych obciążeniach - opowiadał "Gazecie" Radwański.

W środę rano Agnieszka, jej młodsza siostra Urszula oraz trener odletują z warszawskiego Okęcia do Australii. - Stopa już nie boli, ale w głowie została po kontuzji mała psychiczna blokada. Żeby znów grać na sto procent, muszę się jej szybko pozbyć - stwierdziła Agnieszka, która w nowym sezonie będzie walczyć o powrót do pierwszej dziesiątki rankingu WTA.

Trener dodał, że problemem są też braki kondycyjne, ale postarają się je szybko nadrobić. Kluczowe dla ostatecznej decyzji, czy startować w Melbourne, będzie jednak to, jak stopa Agnieszki zareaguje na australijskie słońce i temperatury przekraczające 30 stopni Celsjusza w cieniu. - Nic na siłę. Agnieszka zagra, tylko jeśli będzie czuć się dobrze. Ale przeczucia mam dobre, bo w Nowy Rok byłem w filharmonii i wyszedłem stamtąd w optymistycznym nastroju - stwierdził w swoim stylu trener.

Urszula Radwańska (WTA 193) wystąpi w kwalifikacjach do Australian Open. Przez najbliższe dwa tygodnie będzie sparingpartnerką Agnieszki.

Inni polscy tenisiści też zaczynają sezon. Łukasz Kubot awansował do II rundy singla w Brisbane. Gorzej poszło mu w deblu - razem z Oliverem Marachem poległ w I rundzie. Zwycięstwo odniosły Klaudia Jans i Alicja Rosolska. Michał Przysiężny przegrał z Finem Jarkko Nieminenem w katarskiej Dausze.

Kto z Polaków osiągnie najlepszy wynik na Australian Open 2011?
Więcej o: