W lutym Radwańska vs. Szarapowa w Krakowie

To będzie mój najważniejszy mecz w reprezentacji Polski, na dodatek w domu, w Krakowie. Mam nadzieję, że hala się zapełni i cała będzie biało-czerwona - mówi Agnieszka Radwańska. Można już kupować bilety na lutowy hit Polska - Rosja w Pucharze Federacji.

Radwańską na żywo w Polsce będzie można zobaczyć jeszcze w kwietniu w katowickim turnieju WTA. Ale tam - w kameralnej imprezie z pulą nagród 250 tys. dol. - ciężko będzie o tak renomowane przeciwniczki jak 7-8 lutego w Kraków Arenie.

- Mamy przecieki, że Rosjanki przyjadą w najsilniejszym składzie. Z Marią Szarapową, Jekateriną Makarową i Jeleną Wiesniną. Być może dołączy do nich Swietłana Kuzniecowa. Ostatni sezon miała bardzo przyzwoity. Czeka nas ciężki mecz, ale będziemy gotowi - mówił na poniedziałkowej konferencji prasowej Tomasz Wiktorowski, trener Radwańskiej i kapitan reprezentacji, która w 2015 r. zagra w ośmiozespołowej Grupie Światowej na szczycie drużynowych rozgrywek.

Do meczu z Rosją w Kraków Arenie jeszcze prawie dwa miesiące, ale Polski Związek Tenisowy już zaczął go reklamować, bo to najważniejsze spotkanie w historii tenisa nad Wisłą od czasów potyczek ze Szwedami czy Włochami męskiej reprezentacji z Wojciechem Fibakiem w latach 70. Kobieca kadra na tak wysokim szczeblu nie grała nigdy. Sukces zawdzięcza Radwańskiej, która nie poszła śladem wielu gwiazd i występów w barwach narodowych nigdy nie odmawiała.

Czy pamięta, kiedy przegrała ostatni mecz dla Polski? - W tym roku nie, w poprzednim też nie... no nie pamiętam - zaśmiała się Radwańska. Prawidłowa odpowiedź: luty 2012, Szwecja - Polska (debel) i luty 2011, Wiktoria Azarenka (singiel). W ostatnich dwóch sezonach bilans Radwańskiej w reprezentacji to 9-0 w singlu i 4-0 w deblu.

Dla PZT mecz z Rosją to wydarzenie historyczne i okazja do podreperowania budżetu. Nic dziwnego, że związek chce jak najlepiej ogrzać się w blasku Radwańskiej, która tylko teraz miała czas, by wziąć udział w konferencji promującej spotkanie. W styczniu jest poza Polską, a w grudniu tuż po świętach leci do Miami na pierwsze treningi z Martiną Navratilovą, zatrudnioną kilka dni temu w roli konsultantki. I to był temat najbardziej interesujący dziennikarzy.

- Prosimy tylko o pytania związane z reprezentacją! - karcił kilkakrotnie media pracownik PZT. Nadaremno. - Co by pani zabrała z tenisa Navratilovej, żeby... jak lepiej zagrać w meczu z Rosją? - gimnastykował się jeden z dziennikarzy, żeby jakoś wybrnąć.

- Martina słynęła z najlepszej ręki, z woleja, z czucia, to będzie pewnie jeden z głównych tematów współpracy. Ma wielką osobowość, z tenisem jest wciąż na bieżąco, doskonale zna zawodniczki. To, że jest starsza i grała w innych czasach, nie ma znaczenia. O jej klasie świadczą wyniki - opowiadała Radwańska.

Zobacz wideo

Wiktorowski zaznaczył, że mecz z Rosją będzie jednym z tematów rozmów z Amerykanką. - Celem na kolejny sezon jest wygranie Szlema, awans na Masters w Singapurze, ale też Puchar Federacji - podkreślał.

PZT w piątek rozpoczął sprzedaż biletów. Ceny: od 50 zł do 350 zł za opcję VIP. W hali zmieści się 15 tys. widzów. Związek liczy, że w oba dni będzie komplet.

Radwańska zna Kraków Arenę, bo kilka tygodni temu oglądała w niej galę bokserską z pojedynkiem Artura Szpilki i Tomasza Adamka. - Mam nadzieję, że w lutym będzie mniej krwi, ale podobny show. Liczę na rewanż za ostatnią porażkę z Szarapową z Singapuru - powiedziała szósta rakieta świata.

Nie wiadomo na razie, kto oprócz niej zagra w czteroosobowej reprezentacji. Zadecyduje o tym forma w styczniowych turniejach. W grę wchodzą singlistki Urszula Radwańska, Magda Linette, Paula Kania i Katarzyna Piter oraz deblistki Alicja Rosolska i Klaudia Jans-Ignacik.

Jeśli Rosjanki faktycznie przyjadą w najsilniejszym składzie - a wiele na to wskazuje, bo nadszedł czas, gdy gra w kadrze zapewnia przepustkę na igrzyska w Rio de Janeiro - to Polki nie będą faworytkami. Radwańska nie wygrała z Szarapową od marca 2012 r. (bilans 0-4), a z Makarową miała ostatnio pod górę (bilans 1-2 od 2013 r.). Drugiej mocnej singlistki w polskiej kadrze wciąż brakuje.

Zobacz najlepsze sportowe zdjęcia roku! [2014]

źródło: Okazje.info

Więcej o: