Tenis. Agnieszka Radwańska zaczyna czuć się staro

- Jest coraz więcej dziewczyn 17- czy 18-letnich, przez co niektóre z nas mogą się poczuć całkiem staro - mówiła Agnieszka Radwańska przed swoim pierwszym meczem na turnieju w Stanford. 25-letnia Polka w środę w II rundzie zmierzy się z Amerykanką Varvarą Lepchenko.

Tadeusz KądzielaTadeusz Kądziela Fot. Jacek Dymkowski Zaszalej i wygraj 300 zł w konkursie Sport.pl

Jak zauważyli prowadzący oficjalną stronę WTA, Radwańska w wieku 25 lat powoli staje się jedną z bardziej doświadczonych zawodniczek w światowej czołówce. W tym roku w rankingu WTA wyprzedziła ją 22-letnia Rumunka Simona Halep, a wkrótce w jej ślady może pójść 20-letnia Kanadyjka Eugenie Bouchard. Dziennikarze spytali Polkę w Stanford, co o tym sądzi.

- Jest wiele młodszych dziewczyn, które grają bardzo dobrze. W tym roku to zdecydowanie Bouchard, ale nie tylko. Są też inne dziewczyny 17- czy 18-letnie, przez co niektóre z nas mogą się poczuć całkiem staro - stwierdziła Radwańska. - Czas leci. Czuję, jakbym dwa lata temu sama miała 18 lat i pamiętam to bardzo dobrze: pierwsze mecze w WTA, pierwsze pojedynki ze znanymi tenisistkami na dużych stadionach, pierwszy mecz transmitowany przez telewizję. Bardzo się wtedy denerwowałam. Pamiętam porażki, a potem wygrane z kimś z czołowej trzydziestki, potem dziesiątki - wspominała.

Radwańska miesiąc przed skończeniem 18 lat była już wśród 50 najlepszych tenisistek świata. Teraz według niej poziom rywalizacji bardzo się podniósł. - Rywalizacja w WTA jest teraz mocniejsza. Czuję to w turniejach od pierwszych rund. Czasami uda się szybko wygrać, ale często muszę dać z siebie sto procent, żeby awansować - stwierdziła.

Radwańska zaczyna sezon na twardych kortach

W Rolandzie Garrosie i Wimbledonie Radwańska zatrzymała się na trzeciej i czwartej rundzie. - Oczywiście, chciałam wypaść lepiej w dużych turniejach, zwłaszcza w Paryżu i Londynie. Nie grałam w nich tak jak chciałam, ale taki jest sport, nie mamy czasu na rozpamiętywanie, bo za tydzień czy dwa jest następny duży turniej. Myśli się o kolejnych meczach - ucięła Polka.

Teraz po krótkim odpoczynku Radwańska zaczyna starty na twardej nawierzchni w USA. -To chyba jedyny moment w roku, kiedy można sobie zrobić krótkie wakacje, dwa tygodnie lub choć kilka dni. Dobrze było pobyć w domu kilka tygodni. Teraz wracam na kort, ćwicząc intensywnie przed sezonem na twardej nawierzchni. Jestem gotowa - mówiła Polka przed pierwszym meczem w Stanford. We środę lub w nocy z środy na czwartek zmierzy się z Lepchenko (WTA 59). Polka wygrała wszystkie pięć dotychczasowych spotkań, między innymi w Stanford przed rokiem.

Radwańska nie taka stara?

Inne zawodniczki z Top 50 WTA młodsze od Radwańskiej:

Relacje z najważniejszych zawodów w aplikacji Sport.pl Live

Kto wygra mecz?
Więcej o: